zwyczajne nadarzenia
już za minutę trzecia zasinione szyby
nie śpię nie liczę nie mrużę nie mierzę się z czasem
rzucam wzrok w szarość sufitu odbija gałką goryczy
po trzeciej już dawno
napromieniany dzień zasiada u ściany
karetka obudziła lokalnych eskapistów źli na życie bo
z trzeciego piętra skoczył głupiec zrobił to tuż przed świtem
Komentarze (4)
Interpunkcja kuleje, ciężko nie zwrócić na nią uwagę czytając wiersz, może linijka "nie śpię nie liczę nie mrużę nie mierzę się z czasem" skorzystałaby na podzieleniu jej na kilka osobnych (enter przed każdym słowem "nie") ?
Zawirowane przemyślenia, artystyczne podejście do spraw codziennych, ma to klimat :)
Witaj.
Jest to wiersz wolny i nie obowiązują żadne reguły. "Wiersz wolny – typ wiersza, który należy do systemu nienumerycznego, gdyż jego budowa nie opiera się na zgodności liczby sylab, stóp, zestrojów akcentowych w wersie . Długość wersów w wierszu wolnym nie musi być analogiczna i nie jest określona żadnymi regułami. W wierszu wolnym mogą występować rymy".
Odznaczona przez ciebie linijka i sugestia zastosowania enter przed nie... nie jest zła, ale pewnie byłaby zapisem paragonowym. Dzięki i pozdrawiam
Tak się zastanawiam czy wybrałbym trzecie piętro do zakończenia spraw na tym padole? A nóż bym przeżył…?
Ciekawe podejście do trudnego tematu.
Pozdrawiam!
Witaj. Z piętrami różnie bywa... Zależy na co się upadnie. Najgorsze jest przejście obok.
Pozdrawiam serdecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania