Zwyczajnie los

Zwyczajnie los

 

Zobacz... i trawa przysycha

 

I koło jak życie zatacza

 

Lecz póki korzenie jej w ziemi

 

Ze ścieżki życia nie zbacza

 

Nie szukaj nie swojej barwy

 

Nie siłuj się bo tak trzeba

 

I motyl w postaci larwy

 

Często nie widzi nieba

 

Przyganiał kocioł garnkowi

 

Ja tyle wątła co żywa

 

Wszystko co mogę nie mogę

 

Coś jak majowa pokrzywa

 

Za mała by dotknąć nieba

 

Za słaba żeby uleczyć

 

Za wiotka żeby wysuszyć

 

Za drobna by oko nacieszyć

 

Za co być wdzięczny losowi

 

My tyle wątli co żywi

 

Wszystko co można nie można

 

Coś jak majowe pokrzywy

 

Za małe by dotknąć słońca

 

Za słabe żeby wyleczyć

 

Za wiotkie żeby wysuszyć

 

Za drobne by oko nacieszyć

 

Na co Cię chwilo zamienić

 

Na co Cię losie pokusić

 

Chwilo choć chwilę poczekaj

 

Losie więc losuj z mej duszy.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • sekator 04.03.2023
    to jakiś zlepek esemesów?
  • Wik-bella 11.09.2023
    Tak, do ciebie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania