Zwykła kobieta (w)
w zwyczajnym ubraniu
zwykła kobieta
poszła na targ na zakupy
w zwykły wtorek
ciut szary, ciut zimny
stanęła wśród warzyw i rzekła:
"kurwa, jaki dziwny ziemniak"
kartofel zmierzył ją wzrokiem
włosy brązowe, dżinsy niebieskie, torebka taka byle jaka
ot, kobieta całkiem zwykła
nic nie powiedział
nie ma sensu się wysilać
dla zwykłej kobiety
Komentarze (19)
Niebezpieczne relacje.
Może to wyglądać seksistowsko wobec ziemniaka.
Ziemniak nie winien!
No to teraz wiadomo, że kto jest winą ziemniaka?
O kurde, wiersz od Okropnego... Całkiem ciekawe, widać twój styl, choć pod względem formy jest dość bezpiecznie, trochę za spokojnie.
Ostatnie dni w spożywczaku mnie natchnęły takim jesiennym szmercem, bezwybuchowym w odbiorze. Dzięki za wizytę.
Hehe, no proszę. Wiersz pod szyldem Terriblowym. Ah, jesień za pasem, a Terrbel poczuł wiosnę.
No brawo, brawo
Dzięki, dzięki ?
Za dużo zwykłości na początku, żeby puenta mogła powalić. Można zmienić początek, zamiast pisać ''zwykła'' można to namalować, wtedy uderzenie nabrałoby mocy, a tak jej zabrakło.
To zwykły liryk, bez fajerwerków.
Z głupi się nie dyskutuje. Cała filozofia. :)
Chyba nie rozumiem, Szu
Okropny Ech, trudno. Po prostu poszłam inną, drogą mniej powierzchowną.
00.00 ?
Filozofia, to jedno, a dobry zapis, co innego.
Betti Strona techniczna to nie moja działka, mój kom. dotyczył wiersza.
00.00 a mój całości, bo chyba całość się ocenia?
betti :)
tak
Tak
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania