Życia

Błądzącym, ponurym wzrokiem spoglądam na świat. Ściśnięte gardło w niemym przerażeniu próbuje wydobyć głos. Żyję w świecie ciemności. Gasnę, znikam, marnieję.

Ja nie chce.

Trupio blady z mieszaniną szoku i strachu patrzę oskarżycielskim wzrokiem w lustrzane odbicie. Ze łzami wstydu szukam uzdrowienia, bezpiecznego ogniska.

Rekonwalescencja.

Wymazany, jak gumka nieudany rysunek, wracam do świata żywych. Poznaję wartość życia. Mizerne doświadczenia duchowe zmieniają źródło. Monitorujemy się sami. Drogą płciową daję nowe życie.

,,Dobrze jest psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę ".

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Bogumił dwa lata temu
    Jarek, w tak małym objętościowo tekście udało Ci się zmieści sporo emocji.
  • Margerita dwa lata temu
    Pięć podoba mi się
  • Keraj dwa lata temu
    Podziękował
  • MarBe dwa lata temu
    Rekonwalescencja zrobiła cuda, a skoro tak nie była z NFZ.
    Pozdrawiam.
  • Keraj dwa lata temu
    Dzięki za przeczytanie
  • Bożena Joanna dwa lata temu
    Fantastyczne zdanie: "Wymazany, jak gumka nieudany rysunek, wracam do świata żywych" - ciekawa metafora. Piąteczka i pozdrowionka!
  • Keraj dwa lata temu
    Podziękował za przeczytanie
  • Krwawa Mery rok temu
    Bardzo fajnie się czyta, tak uczuciowe... Można się utożsamić. Mimo iż krótkie jest bardzo przyjemne.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania