Życie

Mówili: poczekaj, aż wody się uspokoją.

Więc czekałem.

Przez każdą burzę,

Każdą falę,

Każdy sezon, który przychodził i odchodził.

Wciąż sobie powtarzałem:

Gdy wszystko się ułoży, będę żył.

Ale wody nigdy nie przestały się ruszać,

A czas też nie.

I gdy morze w końcu ucichło,

Ucichłem i ja.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania