Życie
Historie piszesz nam różne
Na szybko, tak teraz myślę.
Bez światła w najgorsze burze
Pisząc je lewą ręką.
I kiedy kończą się tusze,
Zostają nam białe plamy.
A mówić chyba nie muszę,
Że w zgadywanki nie gramy.
Niedomówienia skaczą
Od wersu do kolejnego.
Mieszają ze sobą litery,
Znaczenia gubią dlatego.
Otwarte drzwi burzy dają
Szansę, by dała też swoje.
Krople rozpaczy i klęski
Skraplają marzenia moje.
A kiedy ranek nastanie,
Dzieło będzie gotowe
I nikt chyba nie powie,
Bo przecież jest wyjątkowe.
Komentarze (19)
Nie urzekł mnie ten wiersz tym razem, ale jednakowoż mi się podobał. Zostawię więc 4,5 czyli 5 i czekam z niecierpliwością na kolejny :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania