Życie
Wstaję jako niemowlę
Biegnę jako dziecko
Krzyczę jako nastolatka
Martwię się jako dorosła
Leżę jako staruszka
Rozsypuję się w proch
A co po mnie zostanie?
Nic wartego uwagi
A jednak żyję
Więc to po coś?
Nie wiem czy ten wiersz nie jest bezsensu, ale czy życie nie jest bez sensu?
Komentarze (1)
Każdego dnia decydujemy o swoim losie, podejmujemy decyzje, rozwiązujemy problemy, planujemy, jeśli Ciebie nie cieszy możliwość realizacji siebie, własnej autonomii, to przykre. Mam nadzieję, że to było chwilowe spowodowane natłokiem kłopotów i dziś jest ciekawiej, widzisz swoje życie w lepszym świetle, no i ludzi, bo bez nich na pewno(ja) nie widziałbym sensu wstawania, starania się itp.:
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania