życie
chyba zacznę pisać o życiu
nie o jakiejś kolorowej bajce
ale o takim pustym nijakim byciu
o którym myśli się w przerwie na fajce
kiedyś miałam głupie nadzieje
na życia szczęśliwe zakończenie
teraz są tylko radości złodzieje
i przynoszą samo cierpienie
nigdy nie znikną bolesne blizny
zadane przez drugiego człowieka
nie cofną się jak pierwsze oznaki siwizny
a czas nigdy na nas nie poczeka
o życiu myślę coraz więcej
o tej śmierci przerażającej
zatapiam się w ciągłej udręce
od środka mnie pożerającej
Komentarze (1)
Mocno depresyjnie a o życiu ani słowa, bardziej o jego bezsensownym końcu. Życie ma treść a to co pozbawione treści to wegetacja. I taki, wegetujący, jest ten wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania