Życie beztroskiego dziecka
Patrzę na świat z beznamiętną miną
Właściwie...
Nie czuję nic
Kiedyś było miło...
Ale to przeszłość
Płatam figle bez cienia emocji
Za wymówkę wykorzystuję łzy
Jestem z wami taka samotna...
Dlaczego tak jest...?
Płyną lepkie jak miód pytania
Szczerze mówiąc... chyba żadne z was
Nie potrzebuje mojego istnienia...
Mam rację?
Czuję się zbędna...
Ach... dlaczego tak jest?
Próbujecie być przyjaźni...
Ale...
Nie podoba mi się
Czy dziś też jestem złym dzieckiem...
Niepotrzebnym dzieckiem?
Śnię barwne sny...
Lecz gdy się budzę
Widzę tylko swoje czarne dłonie...
Czy tak wygląda życie...
Beztroskiego szczęśliwego dziecka?
Komentarze (5)
Trochę smutny wiersz.Tylko tyle powiem,bo na wierszach się nie znam.Oceny na razie nie ma.
Taki smutny, lecz piękny wiersz.
5
Dla mnie jest on przygnębiający, ale muszę przyznać, że wybralas dobry temat i pięknie to ujelas. 5
Ach, co dzisiaj wszystkich wzięło na takie smutki... :( Ostatnia zwrotka jest takim dopełnieniem czary goryczy, strasznie mi się podoba to zestawienie jej z innymi pozytywnymi wersami. Dobrze Ci to wyszło, zostawiam 5 :)
Dziękuję ^^
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania