Życie jest liryką ?
Życie ludzkie jest jak limeryk!
Żartobliwe, krótkie, biegnące do celu.
Na pierwszym planie groteska bryluje,
swą estetyką życia kreuje.
Czasem się tragizm z komizmem pomiesza,
można rozważyć: czy ja mam pecha?
Swoim absurdem wciąż zaskakuje,
starym i młodym życia rujnuje.
Młoda mężatka i wdowiec sędziwy
nadal tego pragną, chcą adrenaliny!
Siedząc w kawiarni czy w stogu siana,
nieustannie wypatrują lepszego mieszkania.
Egzystując na rencie, prowadząc biznes poczciwy,
ciągle odczuwają brak adrenaliny!
I tak przędą przez długie lata,
szukają sposobu na poprawę świata.
Będąc na krańcu ziemskiego znoju,
krzyczą w niebiosa: „teraz daj spokoju”.
Komentarze (2)
Zastanawiam się nad tym skąd ci przyszło, że te miejsca("kawiarnia lub stóg siana") wybierają młode mężatki i wdowiec sędziwy na świątynie dumania o zamianie mieszkania? I gdzie tu miejsce na lirykę?
Mimo powyższych zastrzeżeń ciekawa obserwacje z życia ludzi, ich pragnień
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania