Życie kwaśne jak cytryna
-Co mam zrobić ze swoim życiem?
-Weź cytrynę i ukrój plasterek…
-Już, co mam z tym zrobić- zjeść, by jeszcze bardziej skwasić swe życie?
-Pokrój plasterek na pół
…
Co ci wyszło?
-Hmmm… chyba to uśmiech i smutek.
-Tak, zgadza się, smutek obróć o 180 stopni…
-Ooo… drugi uśmiech.
-Dokładnie, a teraz idź i zamień swój smutek w uśmiech, a jeśli to ci nie wyjdzie to pamiętaj, że cytrynę można posłodzić i zrobić z niej lemoniadę.
Komentarze (3)
Ciekawe, chociaż krótkie :-) zostawiam 4 na dobry poczatek :-)
Naprawdę króciutkie, ale było w tym tyle optymizmu, że humor mi się poprawił, 5 :)
Prosty tekst, ale w sumie ciekawie pomyślany ;) Jak na mój gust jednak za krótki i brakuje mi nieco odnośników przy dialogach, jakiś opisów... Z błędów znalazłam tylko jeden. Pamiętaj, że po myślnikach zawsze wstawiamy spację. Powodzenia w dalszej pracy, zostawiam 4 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania