------

 

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (29)

  • Magda1906 03.03.2016
    Neurotyku zapraszam do przeczytania i skomentowania inni nie muszą jak mają mi wiecznie błędy wytykać
  • Moni 03.03.2016
    A ja bardzo lubię pokazywanie mi błędów, mogę wiedzieć czemu to Tobie przeszkadza?
  • Revollo 03.03.2016
    Ja dam 4 na zachętę. Nie martw się, będzie lepiej. :-)
  • Farfocel 03.03.2016
    Aj. To boli.
    Magdo, błagamy na klęczkach, popracuj nad interpunkcją. Obecnie przecinki latają beztrosko, to tu, to tam. Jest dużo stron o zasadach w wstawianiu znaków przestankowych, wystarczy zagłębić się nieco w mHroczną otchłań Potęgi Zwanej Internetem.
    Poza tym, albo oszalał ci Enter, albo masz kliknięte jakieś diabelstwo na Wordzie - w połowie zdania, Jarmuż wie czemu, lecimy w dół.
    Poza tym, zanim wyślesz dzieUo, powinnaś je dokładnie przejrzeć. Farfocla aż zęby bolą, od tych błędów w zdaniach. Nie mówię tu o ortografii, bo ta trzyma się stosunkowo nieźle, ale o pomyłkach w na przykład wypowiedziach postaci - ,,Kuba JĄ okradł, nie mogĘ pojąć, dlaczego to zrobił? - powiedziała Maria''. A Maria przecież mówiła o samej sobie, więc skąd tu JĄ, co za ona? Musisz się pilnować.
  • Magda1906 04.03.2016
    Dzięki, już poprawiłam
  • Farfocel 03.03.2016
    Revollo - srsly? Za takie rzeczy dajesz 4? Mogę wiedzieć,dlaczego, a przede wszystkim - za co?
  • Revollo 04.03.2016
    Jestem litościwym człowiekiem.
  • Neurotyk 03.03.2016
    – Naprawdę nie wiem, co mam ci, stary, doradzić. Jedyne, co przychodzi mi do głowy to, ażebyś poszedł do niej teraz do domu i się przyznał do wszystkiego. Zrób skruszoną minę, że żałujesz tego, co się stało i obiecujesz się poprawić. Kobiety zazwyczaj dają się na to nabrać, a zresztą co ja ci będę dużo gadał, ty najlepiej powinieneś wiedzieć, jaka ona jest, w końcu mieszkasz z nią pod jednym dachem.
    Kup w ramach przeprosin kwiaty albo zaproś na romantyczną kolację przy świecach – odrzekł kolega.
    Kuba poszedł za radą kolegi i wymknął się ze sklepu w pobliskiej kwiaciarni, kupił bukiet róż, a w monopolowym wino. Będąc pod domem, drzwi otworzył zapasowym kluczem i wszedł. Kwiaty wstawiwszy do wazonu, a butelkę do lodówki, zabrał się za przygotowywanie obiadu. Gdy miał skończone i nakryty stół, usiadł i czekał na powrót koleżanki, ale ta zjawiła się dopiero godzinę później, bo w tym czasie
    siedziała na komisariacie, gdzie składała zeznania obciążające go. Wychodząc z budynku policji, spotkała Aleksa, przez którego dała się zaprosić do kawiarni na kawę. Siedząc przy stoliku, mu opowiedziała:
    – Jak Kuba ją okradł? Nie mogę tylko pojąć, dlaczego to zrobił? – mówiła.
    – Nie obraź się Marysiu, ale aż nie chce mi się wierzyć, żeby był zdolny zrobić coś tak okropnego. To nie w jego stylu, znam go znacznie dłużej niż ty, a i możesz mi powiedzieć, co robiłaś na policji – zapytał Aleks.
    – Oczywiście, że mogę, otóż widzisz mój drogi, byłam złożyć zeznanie dotyczące kradzieży mojej biżuterii i nie zamierzam puścić mu tego płazem, on musi ponieść karę, bo dziś była biżuteria, a jutro będą pieniądze. Nie mogę sobie pozwolić na to, żeby mnie okradano w moim własnym domu. A teraz wybacz, ale trochę się spieszę, bo muszę porozmawiać z Kubą, za nim wydam go policji. – Zapłaciwszy rachunek u kelnera, wyszła.
    Idąc chodnikiem swojego rodzinnego miasta, Maria koło domu wstąpiła do sklepu z akcesoriami dla niemowląt i kupiła łóżeczko. Dotarłszy w końcu do domu, chciała wejść, ale spostrzegła, że drzwi są otwarte.
    Na paluszkach, żeby nie wystraszyć włamywacza. zakradła się do kuchni i weszła z uniesioną ręką, w której trzymała wazon. Jednym uderzeniem powaliła intruza i zapaliła światło.

    Magda, wstaw to tak, jak poprawiłem. i porównaj, gdzie zrobiłaś błędy: kropki, przecinki, wielkie litery na początku zdania, dialogi, formatowanie tekstu. Zachowaj swoją wersję z błędami na komputerze, tą moją wrzuć, kasując swoją. Piszesz nie najgorzej historię:)
  • Neurotyk 03.03.2016
    (wcięcie tabulatorem) – Naprawdę nie wiem, co mam ci, stary, doradzić. Jedyne, co przychodzi mi do głowy to, ażebyś poszedł do niej teraz do domu i się przyznał do wszystkiego. Zrób skruszoną minę, że żałujesz tego, co się stało i obiecujesz się poprawić. Kobiety zazwyczaj dają się na to nabrać, a zresztą co ja ci będę dużo gadał, ty najlepiej powinieneś wiedzieć, jaka ona jest, w końcu mieszkasz z nią pod jednym dachem. Kup w ramach przeprosin kwiaty albo zaproś na romantyczną kolację przy świecach – odrzekł kolega.
    (wcięcie tabulatorem) Kuba poszedł za radą kolegi i wymknął się ze sklepu w pobliskiej kwiaciarni, kupił bukiet róż, a w monopolowym wino. Będąc pod domem, drzwi otworzył zapasowym kluczem i wszedł. Kwiaty wstawiwszy do wazonu, a butelkę do lodówki, zabrał się za przygotowywanie obiadu. Gdy miał skończone i nakryty stół, usiadł i czekał na powrót koleżanki, ale ta zjawiła się dopiero godzinę później, bo w tym czasie siedziała na komisariacie, gdzie składała zeznania obciążające go. Wychodząc z budynku policji, spotkała Aleksa, przez którego dała się zaprosić do kawiarni na kawę. Siedząc przy stoliku, mu opowiedziała:
    (wcięcie tabulatorem) – Jak Kuba ją okradł? Nie mogę tylko pojąć, dlaczego to zrobił? – mówiła.
    (wcięcie tabulatorem) – Nie obraź się Marysiu, ale aż nie chce mi się wierzyć, żeby był zdolny zrobić coś tak okropnego. To nie w jego stylu, znam go znacznie dłużej niż ty, a i możesz mi powiedzieć, co robiłaś na policji – zapytał Aleks.
    (wcięcie tabulatorem) – Oczywiście, że mogę, otóż widzisz mój drogi, byłam złożyć zeznanie dotyczące kradzieży mojej biżuterii i nie zamierzam puścić mu tego płazem, on musi ponieść karę, bo dziś była biżuteria, a jutro będą pieniądze. Nie mogę sobie pozwolić na to, żeby mnie okradano w moim własnym domu. A teraz wybacz, ale trochę się spieszę, bo muszę porozmawiać z Kubą, za nim wydam go policji. – Zapłaciwszy rachunek u kelnera, wyszła.
    (wcięcie tabulatorem) Idąc chodnikiem swojego rodzinnego miasta, Maria koło domu wstąpiła do sklepu z akcesoriami dla niemowląt i kupiła łóżeczko. Dotarłszy w końcu do domu, chciała wejść, ale spostrzegła, że drzwi są otwarte. Na paluszkach, żeby nie wystraszyć włamywacza. zakradła się do kuchni i weszła z uniesioną ręką, w której trzymała wazon. Jednym uderzeniem powaliła intruza i zapaliła światło.
  • Neurotyk 03.03.2016
    ta wersja lepsza.
  • Moni 03.03.2016
    Jak robić wcięcia tabulatorem? Jak robiłam je w wordzie i skopiowałam, to usunęło mi je, a na Opowi przenosi mnie na dół strony.
  • elenawest 03.03.2016
    Moni powiem tak. Jak piszę na komórce i wtawiam tekst na opowi, to wcięcia robią mi się same. Jak? Nie mam pojęcia...
  • Neurotyk 03.03.2016
    Moni, mi tylko wcięcia usuwa w komentarzach, a jak wstawiam tekst na opowi, to wcięcia z tab się zachowują .
  • Moni 03.03.2016
    A skąd kopiujesz tekst?
  • elenawest 03.03.2016
    Moni ja piszę normalnie w wiadomości sms to, wycinam tekst i wstawiam na opowi
  • Neurotyk 03.03.2016
    Moni, z programu Libre office, zamiast worda używam wolnego ,darmowego oprogramowania :)
  • Moni 03.03.2016
    Aha, więc spróbuję. C:
  • KarolaKorman 03.03.2016
    Ja już błędów poprawiać nie będę, ale czytam dalej przygody Marii, bo powiem Ci, że wciągnęłaś mnie tą opowieścią. Ciągle coś nowego sie w niej dzieje. Pomysłów Ci nie brakuje. Nie oceniam:)
  • Magda1906 04.03.2016
    KarolaKorman,
    Dziękuję, że tak mówisz cieszy mnie to.

    Neurotyku
    Dzięki za odwiedziny
  • NIEjestemBARBIE 04.03.2016
    Rozumiem, że nie jesteś zainteresowana moją propozycją?:)
  • Magda1906 04.03.2016
    NIEjestemBARBIE

    Jesteś bardzo miła, ale przynajmniej na razie muszę odmówić mam nadzieję, że nie jesteś zła
  • NIEjestemBARBIE 18.03.2016
    Magda1906 Nie jestem, skąd? Jakby coś to pisz śmiało. Pozdrawiam.
  • Neurotyk 04.03.2016
    Kup w ramach przeprosin kwiaty albo zaproś na romantyczną kolację przy świecach – odrzekł kolega — to zdanie przenieś do góry, tam gdzie górne zdanie kończy się słowami: mieszkasz z nią pod jednym dachem. Wtedy będzie już naprawdę dobrze :)
  • Neurotyk 04.03.2016
    godzinę później, bo w tym czasie/siedziała na komisariacie, gdzie składała – te die części zdania połącz też w ten sposób, że cząstkę "siedziała na komisariacie... przenieś do góry, tam gdzie się kończy: bo w tym czasie...
  • zełba 04.03.2016
    Jestem Twoim fanem. Zaczyna mi brakować długich zdań (niczym Marcel Proust), które budziły mój zachwyt. Jak ma się zmieniać rzeczywistość, skoro nie można dopłynąć pontonem z Afryki do Europy (bo cię zatopią).
  • Magda1906 04.03.2016
    czy teraz dobrze?
  • KarolaKorman 04.03.2016
    Jest dobrze, tak trzymaj :)
  • Magda1906 04.03.2016
    Dzięki
  • elenawest 04.03.2016
    Magda1906 dwa niepotrzebne entery po komisariacie i wrzuciła, ale reszta jest jak najbardziej poprawna ;-) tyle :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania