Życie na wsi
Zawżdy w poranek na wiejskiej przestrzeni
Kogut co dzień pieje,
A kurka jaja znosi,
Słońce uśpione nad ziemią się wznosi,
By złote swe pąki na świat wypuścić.
Wioska zaczyna tętnić już życiem,
Dzieci na dworze ucieszne biegają,
A rodzice w domu ciężko pracują.
Nigdzie takiego klimatu nie znajdziem!
Wieczorami zaś ogień polanę rozświetla,
Gdy wszyscy wokół głośno rozbrzmiewają,
Słychać w tle żarty, które nas zbliżają,
A zjednoczonych zamyka ta pętla.
Komentarze (1)
Nie rozumiem, po co te wtręty gwarowe? Zdecyduj się: albo napisz całość gwarą albo z niej zrezygnuj. W tej wersji brzmi dziwacznie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania