Życie nie zawsze jest czarno-białe...

Zawsze płacze w nocy gdy nikt nie widzi ,biję się z myślami .Myśli kłębią się w mojej głowie jak chmury ,ale chmury burzowe ,czarne i zniekształcone .Codziennie wracam myślami do najgorszych chwil w moim życiu ,myśląc ,że sobie w końcu z nimi poradzę,ale bezskutecznie ,tylko pogłębiam lęk który siedzi głęboko we mnie.W moim życiu ludzie krzywdzili minie słowami i fizycznie .Mój ojciec był dla mnie jak obca osoba ,nigdy mnie nie kochał .Podobno nawet próbował się mnie wyrzec wmawiając wszystkim ,że żona go zdradziła,ale prawda była taka ,że był do mnie podobny i to bardzo .Nigdy go nie kochałam ,on czasem mnie bił skórzanym pasem pozostawiając czerwone ślady ,zawsze wtedy płakałam .Nikt nie wiedział dlaczego .Kiedy miałam trzy lata powtarzałam jak mantrę ,aby mama wyrzuciła ojca ,bo tata jest zły i miałam rację ...Tata zdradzał mamę od początku małżeństwa ,kiedy miałam osiem lat nastąpił rozwód ,ale nie tylko on mnie krzywdził.Moja ciocia znęcała się nade mną psychicznie wmawiając ,że mężczyźni mnie zabiorom i zrobią mi krzywdę .Wierzyłam jej.raz nawet zabrała mnie na cmentarz ,żeby pokazać mi ,że jak nie będę jeść to skończę jak taka mała dziewczynka ,która była pochowana pod wielkim dębem .Strach przed tymi rzeczami doprowadził do tego ,że bałam się wychodzić sama na podwórko ,nawet pięciu minut nie byłam w stanie wytrzymać sama.Bałam się ludzi ,a w szczególności mężczyzn.Podczas przyjęć siedziałam na kolanach w bezruchu ,pot spływał mi po twarzy i nie tylko ,czasem chowałam się pod stołem ,unikając tym samym ludzi ,a nawet raz schowałam się w spiżarni cała we łzach.W wieku czterech lat wyprowadziłam się do dziadków ,gdzie powoli zaczęłam opowiadać co przeżyłam.Mama była w szoku,wszyscy byli w szoku.Potem zaczęłam chodzić do przedszkola gdzie poznałam przyjaciółkę na dobre i na złe ,unikałam chłopców jak ognia.Skończyłyśmy przedszkole i poszłam do szkoły i zaczęły się problemy.Lucy znęcała się nade mną bijąc mnie i poniżając.Żyłam tak trzy lata ,potem się postawiłam i cała klasa mnie znienawidziła ,bo Lucy była popularna ,miała mnóstwo wielbicieli ,powiem prawdę była najładniejsza w klasie,a ja no cóż ...włosy zawsze związane w koński ogon ,swetry i obgryzione paznokcie -wina stresu-miałam też problem bo uważano mnie za pulchną dziewczynę ,a w rzeczywistości miałam dużą niedowagę.Tak myślę ,że to zachwiało moją pewność siebie i w czwartej klasie zaczęłam tyć.Wtedy poznałam kolejna kumpelę i myślałam ,że trafiłam w dziesiątkę ,ale się myliłam jak zawsze .Nina wolała być przyjaciółką Alex,a mnie zostawiła w cieniu.Klasa była miła zawsze kiedy czegoś chciał.Miałam niejaki talent plastyczny i każdy prosił mnie o pomoc w pracach na plastykę.Byłam głupia,bo zawsze pomagałam ,a inni mnie mieszali z błotem.W piątej klasie zaczęłam śpiewać i byłam jedna z lepszych wokalistek.Potrafiłam śpiewać najwyżej ze wszystkich ,przez co inni mi zazdrościli mówiąc:

-Taka brzydka ,gruba świnia ,a tak śpiewa i maluje.Bóg się chyba pomylił,pewnie wystąpił jakiś błąd techniczny.-wszyscy się śmiali i wytykali mnie palcami .Myśleli ,że co?,że nie mam uczuć?,że jetem za głupia żeby zrozumieć co mówią?Powiedziałam dość i poznałam nowe przyjaciółki .Wprawdzie myślały ,że jestem nierozgarnięta ,ale przynajmniej mnie nie raniły.Byłyśmy przyjaciółkami do gimnazjum,Emi poszła do matematycznej ,a ja do teatralnej i tak znajomość się urwała ,ale nie całkiem.Do klasy poszłam sama ,nie licząc Lucy i jej przyjaciółki Miriam.I jak to ja ,znów znalazłam przyjaźń .Ja i Kim zaprzyjaźniłyśmy się w pierwszym tygodniu szkoły ,byłyśmy do siebie podobne ,ale nie wyglądem ,tylko rozumiałyśmy się bez słów ,ale nadszedł czas trzeciej gimnazjum i oddaliłyśmy się od siebie .Wszystko to zaczęło się kiedy ona wróciła z obozy harcerskiego ,a ja z konnego.Na przerwach nie rozmawiałyśmy ,a ja czytałam książki ,mnóstwo książek ,jedna za drugą.Z nikim nie gadałam ,byłam sama ,może nie całkiem ,miałam kumpelkę z obozu ,nazywałam ją Ell,tak jak wszyscy,Trzeciego dnia obozu podczas kąpieli w basenie zobaczyłam jego ,zakochałam się od pierwszego wejrzenia,podczas gry w chowanego nie grałam bo byłam zmęczona ,a on podszedł do mnie i powiedział :

-Cześć jestem Maks i chciałbym Cię poznać -podał mi rękę ,a ja jej nie uścisnęłam .

-Hej Maks miło Cię poznać ,ale wolałabym abyś zostawił mnie teraz w spokoju-po czym znów oparłam głowę na wielkiej skrzyni.

-Oj ktoś ma cholernego kaca ,wiem jak to jest ...-puścił mi oczko i uśmiechnął się szelmowsko .Zaczęliśmy się śmiać.To był piękny dzień ,ale obóz mijał i tak przyszedł koniec.Wszyscy pojechali ,a Maks zapytał:

-Zostaniesz do wieczora?

-Tak -powiedziałam to tak jakbym z nim flirtowała ,on to chyba zauważył bo wysłał mi swój powalający uśmiech.Obóz minął i wróciłam do domu.Zaczęła się szkoła i jak już wspominałam trzecia klasa.Rok szkolny ukończyłam z dobrymi wynikami i poszłam do liceum i postanowiłam sobie ,że już nigdy nie będę się bała ,bo miałam nowy cel zostać aktorką i być dziewczyną Maksa ,bo pomiędzy nami iskrzyło i to mocno .To w sumie cała opowieść o mnie ,dziewczynie która jako jedyna z klasy nie miała chłopaka i była bliska depresji.Nazywam się Rose i mam szesnaście lat i spory bagaż doświadczeń,może kiedyś o mnie jeszcze usłyszycie...

Sndi55

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • comboometga 06.12.2015
    Nie wiem, czy jest to historia prawdziwa, ale jeśli tak to współczuję.
    Zainteresował mnie tytuł i spodziewałam się czegoś mocnego, ale się zawiodłam :x
    Tekst sam w sobie jest napisany niezbyt dobrze. Jest ogromnie dużo błędów i sprawia wrażenie, jakby został stworzony bez głębszego zainteresowania. Wpis do pamiętnika z mnóstwem pomyłek.
    1. Spacje daje się po kropkach i przecinkach, nie przed
    2. Po myślniku w dialogu również dajemy spację, gdy go zaczynamy. Jeśli ktoś skończy wypowiedź i oznajmiamy, np. ''powiedział, odparł'' itd. to dajemy spację przed i po myślniku
    3. Mnóstwo powtórzeń - wygląda na to, jakbyś miała ubogi zasób słownictwa, popracuj nad tym, bo to nie prezentuje się dobrze ;/
    Ogólnie tekst czyta się ciężko, te wszystko błędy strasznie go psują :c Przykro mi, ale zostawiam 3
    Trzymam kciuki za kolejne prace i nie łam się ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania