Życie po śmierci
Śmierć (drabble)
Poczuł ulgę nie do opisania, kiedy przeszywający ból nieoczekiwanie ustąpił. Rozluźnił napięte dotąd mięśnie i powoli wyrównał oddech. Dopiero gdy zapanował nad swoim ciałem, otworzył oczy.
Ku jego zaskoczeniu otaczała go nieprzenikniona ciemność. Taka, jakiej wcześniej nie widział.
Zdezorientowany i przestraszony zaczął ostrożnie podnosić się z zimnego, twardego podłoża. Zanim się wyprostował, usłyszał szelest. Znieruchomiał i skoncentrował się na tym dźwięku, który z każdą chwilą stawał się wyraźniejszy.
– Kto tu jest? – zapytał drżącym głosem.
Ciemność rozproszyła się niespodziewanie i wtedy ujrzał przed sobą zakapturzoną postać w czarnych szatach. Jego lęk nagle zastąpiło przekonanie, że już nic złego go nie spotka.
Duch (drabble)
Strudzony podróżą rycerz, w napierśniku noszącym ślady niedawnej walki, zatrzymał się przy jeziorze, w którego tafli odbijał się blask gwiazd. Z wysiłkiem zsiadł z rumaka i podprowadził go do wody, nie dostrzegając ukrywającej się za drzewem półprzezroczystej postaci.
Gdy wojownik przyklęknął na brzegu, by opłukać twarz, koń głośno zarżał. Rycerz tylko zerknął w jego stronę i pochylił się.
Duch topielca zbliżał się do niego ostrożnie.
Mężczyzna zadrżał od nagłego, przeszywającego chłodu, po czym na chwilę znieruchomiał. Wreszcie wstał i rozejrzał się po okolicy. Spojrzał na swoje nowe, silne dłonie, a na jego twarzy pojawił się uśmiech.
„Nadszedł czas zemsty” – pomyślał.
Komentarze (14)
Pierwszy drab OK, kupuję, choć z wyrównywaniem oddechu byłbym ostrożny ;)
Natomiast drugi jak dal mnie mało "wyraźny". ..." Rycerz tylko zerknął w jego stronę i pochylił się..." wyciąłbym na rzecz" Duch topielca oderwał się od drzewa i zbliżył do pochylonego nad wodą" (trza policzyć czy wyrazy grają ilościowo!) - wtedy reszta zacznie wspólgrać z dobrym pomysłem zasiedlenia ciała. Jak zwykle to tylko moje grymasy, a tekst Twój. pięć!! Dziękuję.
Pierwszy drab OK, kupuję, choć z wyrównywaniem oddechu byłbym ostrożny ;)
Natomiast drugi jak dal mnie mało "wyraźny". ..." Rycerz tylko zerknął w jego stronę i pochylił się..." wyciąłbym na rzecz" Duch topielca oderwał się od drzewa i zbliżył do pochylonego nad wodą" (trza policzyć czy wyrazy grają ilościowo!) - wtedy reszta zacznie wspólgrać z dobrym pomysłem zasiedlenia ciała. Jak zwykle to tylko moje grymasy, a tekst Twój. pięć!! Dziękuję.
Dublowało - sorry.
Karawan Zdublowało - co za szajs!
Karawan, dziękuję za wizytę i kolejny komentarz, po którym mam o czym myśleć. ;)
Pozdrawiam serdecznie! :)
Hej! Widzę, ze dalej drablujesz :) pierwszy bardzo mi sie podoba. A w drugim zastanawia mnie zasadność opisu odbijajacych się gwiazd. Sporo słów na zaznaczenie tego , ze to noc. Choć z drugiej strony ładny klimat. Więc daje tylko pod rozwagę. Ogólnie bardzo na tak.
Pozdrawiam!
Hej. :)
Jeszcze drabluję, ale to długo nie potrwa. ;) To stare teksty. Od ponad pół roku nie wystukałam żadnej krótkiej formy.
Fakt, można by było zastąpić te kilka słów jednym, ale właśnie o ten klimat chodziło. Tak to zobaczyłam i chciałam jak najdokładniej przekazać.
Dziękuję bardzo. :)
Pozdrawiam serdecznie!
Technicznie, jak dla mnie, dobrze napisane. Pierwszy super, drugi... jakoś tak ciężko :)
Jaki sens ma drabble oprócz zmieszczenia się w 100 słowach? :) Bo tak już nie pierwszy raz się z tym spotkałam i teraz wzięło mnie na refleksje :)
Pozdrawiam serdecznie!
Dziękuję. :)
Jaki sens ma drabble? Nie jestem pewna, czy takiej odpowiedzi oczekujesz, ale ja to pisałam, gdy nie miałam ochoty na nic dłuższego, a wyobraźnia podsunęła mi obrazy warte uwiecznienia (według mnie). Jasne, można to było napisać w stu pięciu czy dziewięćdziesięciu ośmiu słowach, ale ta setka to dodatkowe utrudnienie. Czasem trzeba przy tym pokombinować. Dla mnie to zabawa, taki relaks w przerwie między długimi tekstami, w których ciągle należy uważać, by nie pominąć jakiegoś szczegółu, nie zapomnieć o istotnych faktach itd. Poza tym to świetny trening zwięzłego pisania.
Pozdrawiam! :)
"Poza tym to świetny trening zwięzłego pisania" - czyli coś dla mnie :D
Dziękuję za wyjaśnienie :) Może przyjdzie czas, że i sama się skuszę :)
Elorence, trening zwięzłego pisania przede wszystkim. Wspomniałam o tym na końcu, bo ja zazwyczaj sobie z tym radzę. Jeszcze jedno - w drabblach kiepsko wyglądają powtórzenia. Szukanie synonimów też bywa przydatne. ;)
Fanriel, no to w ogóle super :) Idealny trening!
Fajnie, że nadal drabblujesz. Dobre teksty. Lubię temat śmierć - 'ładnie wyszło', drugi tekst wygląda jak wstęp do opowiadania mrocznego :) 5
Miło, że zajrzałaś. :)
Dziękuję i pozdrawiam!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania