Życie to teatr
Życie jest tajemnicze i pełne zagadek nikt nie wie co nam przyniesie ranek.
Wszystkie zmartwienia chodzą mi pomyśli już sama nie wiem czy mi się coś przyśni.
Marzę o śnie w szczęśliwej krainie ,gdzie nie ma problemów i przyjaźń nie ginie.
Gdzie wszystko radością jest przepasane, gdzie nie ma płaczu, życia trudnego,gdzie każdy robi coś dla drugiego.
A gdy powracam do rzeczywistości głowa mnie boli i koniec radości.
Nie jestem szczęśliwa, radosna ,promienna chyba tylko znowu zło o mnie pamięta.
Nie widzę sensu dalszego istnienia.
Przerasta mnie strach i chwila zapomnienia.
Jestem kukiełką w tym dziwnym teatrze.
To co nie skończę to pewnie zacznę.
A gdy odegram już swoją rolę zejdę że sceny i spełni się sen o którym ciągle tak właśnie marzę..
Komentarze (20)
I co chcesz 5 😘
Poproszę, ale szczerze 😉😘
Pulinaaa
W mieście jedną z kamienic wchłonęła ziemia
przedwojenne freski znikają szybko, tylko dwa punkty w skali Apgara.
Pobladł jednoskrzydły anioł jednooki amor nie pamięta uciekających po schodach.
W bramie działy się dziwne zjawiska.
Myśl tylko o sobie powiedział kot zasypiając w dwudziestym epizodzie demona.
Nie zabieraj rannych
Przy czwartej sekundzie otworzyła oczy.
Małe niebieskie jak szkiełka w Bałtyku.
Dziewięć punktów i różowe opuszki dotknęły mojej twarzy.
Piwnica pozostała ciemna.
Z otwartym oknem, przez które
Wciąż widać rosnące na podwórku poczucie winy
Albo piękna.
Nie powinnam wstawić pod twoim tekstem wiersza ale wstawiam:)) są rzeczy ważne i najważniejsze
A ja nie lubię jak wciąż piszemy o sobie. Ale da się czytać i nawet mrugnąć okiem.
Marzena dziękuję Ci za dedykację Twojego wiersza.Rozumiem o co chodzi,postaram się lokować moje emocje i odczucia w innych słowach wierszy..
Mam cały karabin słów naładowania,niekoniecznie o niespełnionej milosci
Widzę, że serduchem pisane, ale rym trochę cię topi. Spróbuj to opowiedzieć zwyczajnie, bez śpiewania – wtedy bardziej zaboli.
Tak akurat mi płynęły słowa.. Ale zwrócę na to uwagę. DZIĘKUJE
Dlaczego ma zaboleć
Marzena Rzeczy ważne i najważniejsze. Dla mnie najważniejszy jestem ja i to nie znaczy, że jestem samolubny albo nie zauważam innych rzeczy. Zawsze wybiorę siebie, wyjątkiem są tylko dzieci ale to też nie do końca prawda bo to moje geny więc wybierając je wybieram też siebie. Ty też jeżeli staniesz przed wyborem wybierzesz siebie, już któryś raz narzucasz co kto ma pisać. Jest wiele książek uznanych autorów jako dzieła, które całkowicie mi nie leżą po kilku stronach miałem ich dość. To normalne po prostu nie są dla mnie, wolę inne dzieła uznane lub nie.
Daro1333 widzę że masz naładowane baterie ok. Nie narzucam tylko wiersz powyżej... słaby jest. Nawet jeśli szczerość uczuć itd. Tak z dupy napisałam o rzeczach ważnych i najważniejszych. Ja sama nie wiem czego chcę do dzisiaj a to czego pragnę inni nie zawsze akceptują i tak sobie płynę na lekach uspokajających w niewiadomym kierunku. Moja rodzina czasem się martwi a ja staram się o nich pamiętać ale i to za dobrze mi nie wychodzi. Może ten wiersz i komentarz to słowa do mnie. Czy ja wybieram siebie? Wybieram wybieram kiedy mam obawy że... Ech
Marzena Dobrze, że wybieeasz siebie, to zdrowe.
wybierasz*
Wstawiać*
Wiersz ma dwie odsłony, dwa różne światy, rzeczywisty i ten w naszej wyobraźni stwrzony z pragnień, marzeń często idealizowanych. Nasuwa się pytanie. Czy można jednocześnie żyć w obu albo czy mogą stać się jednym. Myślę, że mogą. Trzeba przestać błądzić.
Jest jeszcze coś w tym tekście, umiera nadzieja, nie powinna. 4
Łatwo mówić przestać błądzić
Daro1333 nie powinna ale czasami tez i tak bywa,Dzięki
to jest odzwierciedlenie tego jak ostatnio zaczeła umierać moja wiara...ale po to piszę ,po to żeby wyzbyć sie negatywnych myśli i frustracji.Skoro jest słaby Marzena to mi przykro.
Mi to pomogło
Mam nadzieję że pomogło.
Marzena trochę tak,nie mniej jednak dopadła mnie depresja i nie ma co ukrywać
lubisz od tylu? hihihihihi
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania