życie w cieniu głosów

myślałem, że już dawno zdjąłem maski

lecz one podążają wciąż za mną jak zmora

oni uważają, że jestem dla nich chamski

a ja nie chcę prowadzić życia agresora

ciągle czuję jakby ktoś nademną stał

czuję jakby on mnie ciągle beształ

 

nie wiem kim on jest

rozwiązuje przez niego kolejny psychotest

obawiam się życia, obawiam się, że mnie rozpierdoli

nie wiem czy jeszcze ktoś mnie kiedyś z powrotem zespoli

rozpadłem się na dwie osobowości, które walczą w mej głowie

mnie już od tego całego roztrzęsienia całe ciało mrowie

 

gdy głosy odchodzą choć na chwilę, czuję się samotny

jeden z moich głosów to miła osoba, druga za to drań okrutny

choć kochać oboje potrafią, to niestety nie tę samą osobę

czuję, że długo tak nie pociągnę, wkrótce moja rodzina będzie obchodzić załobę

choć czasami zdejmuję maskę, by odsłonić światu moją głowę

to nie widzę, by ktoś chciał mi pomóc, to robi znowu ze mnie niemowę

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • befana_di_campi 9 miesięcy temu
    Schizofrenia w wydaniu Nelly Sachs [1891-1970] niemieckojęzycznej Noblistki. Ona także słyszała Głosy, tylko dużo piękniej pisała od Autora, który powinien się jeszcze sporo (na)uczyć :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania