Życiowa przemiana Marcina
Opowieść pewnego etapu , mojego życia muszę zacząć cofając się wstecz w przeszłość do roku 2008 , wtedy byłem jeszcze zwykłym normalnym chłopakiem , który miał dziewczynę z którą mieszkaliśmy razem w wynajmowanym mieszkaniu , mieliśmy pieska rasy co cel spaniel wabił się Filipek. Ja wraz z dziewczyną Agnieszką wiedliśmy normalne życie jak większość młodych ludzi , pracowaliśmy , chodziliśmy na imprezy , urodziny , imieniny. Po kilku latach w naszym związku zaczęło się psuć , zaczęliśmy się kłócić co skutkowało , że czasami nie rozmawialiśmy z sobą tygodniami z czasem doszło do tego , że Agnieszka wyprowadzała się z domu na kilka tygodni , a potem się godziliśmy i wracała .Ja podczas ostatniego czasu w trakcie tych całych zdarzeń rozstań kłótni zacząłem mniemać sny , które zawsze przyprawiały mnie o dreszcze i niepokój .Od kilku miesięcy miewałem ten sam sen , który zawsze śnił mi się w tym samym miejscu ,a wszystko to działo się w moim dawnym domu rodzinnym gdzie się wychowywałem jak byłem jeszcze mały , zanim rodzice wybudowali dom i się przeprowadziliśmy .Akcja snu zawsze zaczynała się w podobny sposób , ze rozmawiałem z kimś z rodziny lub znajomymi o czymś co znajdowało się na strychu , na który prowadziły strome stare drewniane schody i zawsze wchodząc tymi schodami na górę w śnie , strasznie się bałem , dlaczego ? Ponieważ nie wiem skąd i jak ale wiedziałem że na strychu są dwa ciała zawinięte w dywan i schowane przy końcu dachu a ściany, zawsze gdy w tym śnie wchodziliśmy z kimś na górę bałem się , że ten ktoś zobaczy te ciała i posądzi mnie o morderstwo. Tak jak wspomniałem te sny trwały około roku a ja wtym czasie wraz z agnieszko roztaliśmy sie aby troszke od siebie odpocząć , mieszkaliśmy osobno i tylko czasami sie widywaliśmy , ja w tym czasie zaczołem nadużywać alkocholu , wiecej imprez itp. Pewnego dnia końcówka lata , spotkałem sie z bratem ciotecznym , który powiedział , ze remontuje mieszkanie ale samemu długo mu schodzi , więc postanowiłem mu pomóc i umówiłem sie z nim że następnego dnia wpadne do niego i pomoge w remoncie. W dniu następnym pojechałem do brata , zaczeliśmy remont , przy objedzie brat zaproponował abym został u niego do jutra to , wypijemy po piwie a jutro pomogę mu pomalować ściany , zgodziłem się i wypilismy po kilka piw a wieczorem przy kolacji butelkę wódki , potem brat zaproponował abysmy wypili jeszcze jedną półlitrową wódkę z tym , że trzeba podjechać do sklepu , a że my wypiliśmy to zawiezie nas jego sąsiad , który go woził nie raz do sklepu. Oczywiście sie zgodziłem , poszliśmy do sąsiada ale miał popsuty samochód i powiedział , że może nas zawieść samochodem brata na co my odpowiedzieliśmy ok to chodżmyy spowrotem , do brata po samochód po dotarciu na posesje brata , z powodu , że mój samochód stał w bramie a brata na posesji , pojechaliśmy moim autem aby nie przestawiać auta brata do wyjazdu , oczywiście kierował sąsiad który nas miał zawieść do sklepu . W drodze powrotnej przejeżdzając obok remizy w której była zabawa postanowiliśmy na chwilę wstąpić i zobaczyć co slychać kto gra , pogadac z znajomymi. No właśnie i to był bład naszego i mojego życia , który zmienił całe moje zycie , na zabawie zaczelismy pić , upiłem sie i straciłem swiadomość tkz urwał mi sie film , obudziłem sie nastepnego dnia w szpitalu , cały połamany na wyciągu , oczywiście nic nie pamietałem a rodzina , na moje pytanie co z bratem i sąsiadem nic mi nie powiedzieli aby mnie w pierwszej chwili nie martwic , że zabrali ich do drugiego szpitala .Niestety po dwóch dniach pani psycholog , która mnie odwiedziła w szpitalu w toważystwie policji , uświadomiła mi ,że nasz wypadek był tragiczny w skutkach i brat z kolegą zgineli i tylko ja przeżyłem a policjia zażuca mi , że to ja prowadziłem samochód i grozi mi za to 12 lat iwęzienia. Dlaczego o tym opowiadam ? poniewarz sny , które mi sie śniły już mnie ostrzegały o tragedi , ale wtedy nigdy by mi to przez myśli nie przeszło , oczywiście , że z powodu że ja tylko przeżyłem i był to mój samochód zostałem oskarżony przez prokuratora i skazany przez sąd na 10 lat więzienia. Ale pewnie zastanawiacie się gdzie ta moja przemiana , przemiana tak naprawde stała sie po wypadku , jak miałem kolejne sny , które zaczołem interpretowac , miałem bardzo dużo od chwili wypadku zjawisk niewyjaśnionych jak przesuwanie szklanek po stole , uginanie gałazek choinki w boże narodzenie tak abym to widział i aby bombka spadła , widywanie w nocy cieni oraz przewidywanie zdarzeń intuicyjnie , patrząc na kogoś wiedziałem jaka ta osoba jest czy jest uczciwa czy ma dobry charakter czy jest uczciwa itp.Zaczołem szukać na ten temat artykółow zainteresowałem sie ezoteryką , uzdrawianiem , co pomogło mi zrozumieć dlaczego to wszystko musiało sie wydażyc abym , mógł przejść przemianę duchową , nigdy wczesniej przed wypadkiej nikt nigdy , by mnie nie namówił abym korzystal z ezoteryki , czy żebym uwieżył w siły uzdrawiania itp. Teraz z czsem wiem , że każdy człowiek ma swoja drogę życia , która podąża a jeśli nie podąża zgodnie z jej przeznaczeniem , to pewne siły nas do nie przymuszą , tak jak było to w moim przypadku gdzie zostałem zmuszony do przejścia na droge rozwoju duchowego i pomoc ludziom poprzez wypadek samochodowy , który mnie wyciszył przemienił wewnętrznie nauczył innych wartości zyciowych i innego spogladania na otaczający nas świat. Teraz skupiam sie na pomocy ludziom w ssferze duchowej , ezoterycznej do czego pewnym sensie siły wyższe mnie zmobilizowały. Jesli ktoś bedzie chciał skontaktować sie zemna zapraszam i pozdrawiam M_J30@wp.pl
Komentarze (2)
1. Nie stawiamy spacji przed znakami interpunkcyjnymi, wyjątkami są myślniki.
2. Liczby zapisujemy słownie.
3. Ogrom literówek, zjedzone ę, ą.
4. Ze mną piszemy osobno.
5. Alkohol, nie alkochol
6.Rozstaliśmy, nie roztaliśmy
7. Zacząłem, nie zaczołem
8. Tkz?
9. Towarzystwie, nie toważystwie.
10. Policja, nie policjia
11. Ponieważ zamiast poniewarz
12. Tragedii przez dwa i
13. Artykułów, nie artykółow
14. Wpadkiej?
15. Uwierzył, nie uwieżył
16. Sferze, nie ssferze.
A o nie wszystko :( Poczytaj poradniki o interpunkcji, walcz z ortami, a będzie lepiej!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania