Życiowa rozmowa
-Wejdź proszę, tyle czekałam.
-Jesteś pewna?
-Tak tyle o tym myślałam.
-Jesteś pewna?
-Tak to jedyne rozwiązanie.
-Jesteś pewna? Może spróbuj jeszcze raz .
-Próbowałam wiele razy, nie udało się.
-Jesteś pewna? Nie chciałbym nalegać .
-Tak dziś tylko w tobie widzę rozwiązanie.
-Jeśli tego pragniesz, uklęknij.
-Pragnę jak niczego innego na świecie.
I tak anioł śmierci, ulżył wreszcie kobiecie.
A szczęście odnalazła gdzieś na innym świecie.
Komentarze (2)
Czemu takie krótkie :x mogłaś się bardziej postarać urozmaicając ten dialog pytaniami "Czemu mnie wezwałaś?" "Co takiego skłoniło cię do takich myśli' itp. Ogólnie tekst i pomysł całkiem ciekawy ale niedopracowany, 3.
To było po prostu świetne. początkowo myślałam, że to rozmowa skłóconych osób, później kochanków, a zakończenie mnie rozwaliło 5 :) . Uważam, że nic mu nie brakowało, że te pytania o których wspomina Vesto tylko zdradziłyby wcześniej sens, a tak trzymało w niepewności do samego końca, super :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania