Żyj życiem!

https://youtu.be/dvgZkm1xWPE

 

Coldplay – Viva la Vida

 

I used to rule the world

Seas would rise when I gave the word

Now in the morning I sleep alone

Sweep the streets I used to own

 

I used to roll the dice

Feel the fear in my enemy's eyes

Listen as the crowd would sing

"Now the old king is dead! Long live the king!"

 

One minute I held the key

Next the walls were closed on me

And I discovered that my castles stand

Upon pillars of salt and pillars of sand

 

I here Jerusalem bells a ringing

Roman Cavalry choirs are singing

Be my mirror, my sword and shield

My missionaires in a foreign field

 

For some reason I can't explain

Once you go there was never

Never an honest word

And that was when I ruled the world

 

It was the wicked and wild wind

Blew down the doors to let me in

Shattered windows and the sound of drums

People couldn't believe what I'd become

 

Revolutionaries wait

For my head on a silver plate

Just a puppet on a lonely string

Oh who would ever want to be a king?

 

I here Jerusalem bells a ringing

Roman Cavalry choirs are singing

Be my mirror, my sword and shield

My missionaires in a foreign field

 

For some reason I can't explain

I know Saint Peter won't call my name

Never an honest word

But that was when I ruled the world

 

I here Jerusalem bells a ringing

Roman Cavalry choirs are singing

Be my mirror, my sword and shield

My missionaires in a foreign field

 

For some reason I can't explain

I know Saint Peter won't call my name

Never an honest word

But that was when I ruled the world

 

Żyj życiem!

 

Był czas, kiedy rządziłem światem, ziemią całą,

Na słowo moje władne morze się ruszało;

Dziś sypiam sam i rankiem z gnuśnym walczę ciałem,

Ulice zamiatając, które posiadałem.

 

Byłem tym, który vabank gra, niezdjęta trwoga

Była w oczach, gdym rzucał kości, mego wroga,

Słuchałem, było, krzyków tłumu podnieconych:

Umarł król, niech żyje król! Dziś mnie śmierć goni...

 

Dzierżyłem klucze, chwili jednej, do królestwa,

W następującej: ślepe ściany, nagły przestrach;

Odkryłem więc, że moje zamki przepotężne

Na słupach stoją tylko z pyłu, nie zwyciężę.

 

Słyszę Jeruzalemu dzwony w oblężeniu

I Rzymian chóry powstające przeciw niemu;

Bądźcie mi wierni lustrem, mieczem, srebrną zbroją,

Misjonarzami w kraj daleki, lampą moją!

 

Z wyroku nieba, czy też piekła – nie dociekę,

Z waszym odejściem zgasły wszystkiej prawdy świece;

I już nie padło odtąd żadne szczere słowo,

Choć to się działo wtedy, gdym był świata głową.

 

Jest zmiennym wiatr, co strzaskał wrota do świątyni,

By wpuścić mnie do środka, gdziem wszedł ze swoimi

W odgłosie bębnów gromkich, szkieł rozbitych szale;

Ludzie uwierzyć nie chcą, czym się wtedy stałem!

 

A teraz głowy mojej rewolucjoniści

Na srebrnej tacy chcą, a wyrok ich jest bliski;

Ja niczym kukła tańczę z obcej woli sznurem...

Dlaczego, ach! ktokolwiek chciałby zostać królem?

 

Z jakiegoś wiem przeczucia nieuniknionego,

Święty mnie Piotr do domu nie wpuści bożego;

Jednego prawdziwego w ustach słowa zatem

Nie było wokół, chociaż ja rządziłem światem...

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Aisak 19.07.2022
    Życie jest przereklamowane...
  • Pobóg Welebor 19.07.2022
    Dziękuję za komentarz, nie wiem czemu nikt nie docenił tak wyjątkowego textu jak na hit-singiel w wielu krajach... Czekam na nową płytę innych brytyjczków, Muse, gdzie będzie piosenka "Kill Or Be Killed" ?
    Zapowiada się ciekawy przekład.
    Pozdrawiam ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania