Żyła
Co ja narobiłem?
Zimno.
Chłodno.
Otworzyłem
na własnej skórze
przekonanie.
W słowach
płynie krew.
Wierszem
napisałem wnętrze —
widzialne,
napompowane serce
strachem.
Oblany
kwaśnym potem
szoruję pod prysznicem
w gorącej wodzie
ranę.
Tętno.
Nie gaśnie.
Bije.
Komentarze (5)
To jest taki rodzaj poezji, który bardzo mi się podoba. Trafia do mnie szczególnie fragment: "Otworzyłem
na własnej skórze
przekonanie."
Świetny tekst.
Zgadzam się z Romą, dokładnie ten sam fragment zwrócił moją uwagę. Odnajduję się w tych emocjach, w tym sam na sam z tym, co się sobie zrobiło. Dobry wiersz.
Bardzo fajnie ☺️tylko tam literówka chyba ,,ranę,, miało być…
Ból i strach płyną ze słowami. Krwotok emocji.
Dobrze napisane
Ę popraw
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania