"Jaś i Małgosia"
Nie wiedziałam, co pozostaje
w nas z ubywającym czasem,
po niezręcznej potrzebie miłości
i ukrywanych epizodach.
Dbania o wytchnienia
podbierane światu dla siebie
i przetaczany niepokój o bliskich.
Kilka minut temu mąż
z zaskoczenia wszedł we mnie.
Przemijając, na krótko bez Alzheimera,
nie zamierza kończyć.
Komentarze (6)
mój wiersz, zaczerpnął tytuł /muszę szukać innego dla tej historii/
już mam, będzie to przewrotny tytuł
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania