Żywoty świętych (drabble)
- Przynieś!
- Podaj.
- Potrzymaj. Uważaj, gorące!
- Skocz dokupić...
- W tym roku mniej zrobię. Potem tyle jedzenia wyrzucamy.
- To co, że będzie smażony? W galarecie też musi być.
- Choinkę już przynieś.
- Bombki są w środkowym pawlaczu.
- Jeszcze ozdóbki. Są obok, w kartonie.
- Przystrój.
- Żarówki się nie palą?!
- Wyżej, jeszcze wyżej.
- Czubek krzywy.
- Przypilnuj.
- Zamieszaj.
- Dźwignij!
- Przestaw.
- Przesuń.
- Nie tak daleko!
- Uważaj, zarysujesz!
- Wyrzuć śmieci, wiadro pełne...
- Czy musisz ciągle do kompa siadać?!
Okres przedświąteczny to czas, kiedy mężczyźni kroczą ścieżką ku świętości.
* * *
Przed chwilą usłyszałem, że trudy przygotowania do świąt spadają wyłącznie na kobiety. No cóż, świętym zostaje się dopiero po śmierci...
Komentarze (8)
Święte słowa - w podwójnym tego słowa znaczeniu. 5
Też kroczysz ku świętości?
Jejku, to takie życiowe... :D 5
Tylko realne życie może być czasem uwieńczone świętością ;) Niestety, święty mąż nie dowiaduje się o tym.
To nieprawda Zdzisławie. Mój Dziadunio mawiał, że najgorsze pierwsze dziewięćdziesiąt lat, a potem człowiek już wie, ze był świętym tylko ludzie tego nie zauważali. ;) 5
O, przez Dziadka przemawiało doświadczenie gromadzone przez pokolenia :)
Pięć
Ok, nie wnoszę sprzeciwu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania