zza okna
promienie słońca
wpadają przez szybę
tną chleb na kolejne
kromki
droga po nóż
wydaje się być zbyt długa
jak twoje palce
dzień
maluje obraz za oknem
wieszając na drzewach
obietnice
będzie tak samo
wschód słońca usiądzie
na starczych barkach
przygniatając wspomnienia
z zachodem
staną się senne
być może jutro
będą mniej przezroczyste
Komentarze (2)
Świetne!
Taki dobrze ułożony wierszyk. Jak tysiące innych złożonych ze znanych puzzli:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania