zza okna

promienie słońca

wpadają przez szybę

tną chleb na kolejne

kromki

 

droga po nóż

wydaje się być zbyt długa

 

jak twoje palce

 

dzień

maluje obraz za oknem

wieszając na drzewach

obietnice

 

będzie tak samo

 

wschód słońca usiądzie

na starczych barkach

przygniatając wspomnienia

 

z zachodem

staną się senne

 

być może jutro

będą mniej przezroczyste

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Marulek 2 godz. temu

    Świetne!

  • Marzena 2 godz. temu

    Taki dobrze ułożony wierszyk. Jak tysiące innych złożonych ze znanych puzzli:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania