Zza ścian
Zza ścian stłumiony jad
wlewa kroplą głuchą
wkrada się, wślizguje
Szeptem i stłumieniem
Do bram mojej jaźni dzwoniąc
Oszukując wartę zdrowego rozsądku
Niczym Koń trojański w grocie moich myśli
By oznajmić: " Jesteś zerem i złodziejem"
( Naszego czasu, życia i uwagi )
[...]
Ducha ciche kroki
mijające klatki węży jadowitych
unikając oczu wizjeròw ognistych
kamieniujących me ciało dłoniami bez winy,
fałszywym uśmiechem- a pod nimi,
życzenie bolesne, kąśliwe:
"Oby zdechł
Wynoś się
Nie chcemy Cię tu więcej!"
Komentarze (4)
To mi się z moja Sasiadka kojarzy ;) ,która szpieguje przez judasza kto wchodzi do klatki 😂
Aeliora witam, Dzień dobry. Dokładnie. Niektòre osoby mają tak nudne życie, że komentują decyzję innych😄 Ale swoje "życia" mają tip-top. O tym jest ten tekst😉
Ale tekst bardzo dobry ;) 5 zostawilam
Dziękuję ślicznie🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania