Zza ścian

Zza ścian stłumiony jad

wlewa kroplą głuchą

wkrada się, wślizguje

Szeptem i stłumieniem

 

Do bram mojej jaźni dzwoniąc

Oszukując wartę zdrowego rozsądku

Niczym Koń trojański w grocie moich myśli

 

By oznajmić: " Jesteś zerem i złodziejem"

( Naszego czasu, życia i uwagi )

 

[...]

 

Ducha ciche kroki

mijające klatki węży jadowitych

unikając oczu wizjeròw ognistych

kamieniujących me ciało dłoniami bez winy,

fałszywym uśmiechem- a pod nimi,

 

życzenie bolesne, kąśliwe:

 

"Oby zdechł

Wynoś się

Nie chcemy Cię tu więcej!"

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Aeliora godzinę temu

    To mi się z moja Sasiadka kojarzy ;) ,która szpieguje przez judasza kto wchodzi do klatki 😂

  • Diomedess godzinę temu

    Aeliora witam, Dzień dobry. Dokładnie. Niektòre osoby mają tak nudne życie, że komentują decyzję innych😄 Ale swoje "życia" mają tip-top. O tym jest ten tekst😉

  • Aeliora

    Ale tekst bardzo dobry ;) 5 zostawilam

  • Diomedess

    Dziękuję ślicznie🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania