zzzz
stało się wiele,
nie miałem szans,
Ślimak zmienił się w dżina,
i zabrał nas,
gdzieś daleko stąd,
na kraniec świata,
gdzie nie ma mgły,
ani życia,
nie ma tu niczego co daje radość,
jesteś tylko ty,
ale ja nie kocham cię,
więc cierpie,
pozwól odejść mi,
gdzieś na zawsze stąd,
bo czuję się jak w próżni,
lepiej sama tam śnij,
prosze ciebie już,
zostaw mnie w spokoju,
bo ja cię nie kocham, mówię ci.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania