Poprzednie częściDrabble - Złoty cielec  

Drabble - Kurzy móżdżek

Spotkałem ją na przystanku. Była z gatunku tych nawiedzonych, odmóżdżonych lewaczek, które za całe zło winią polski kler, i jako osobiste nieprzyjaciółki Pana Boga myślą, że to takie modne i postępowe.

- A wiesz? - wypaliła z grubej rury - Najgorsze jest to, że Kościół miesza się do polityki.

- A co w tym złego? Polityka to działania w celu realizacji dobra wspólnego - zripostowałem.

- Najgorsze jest nie to - kontynuowała - że się miesza do polityki, ale to, że zawsze popiera tylko jedną opcję.

- Wiesz, dlaczego wspiera akurat tę jedną? - zapytałem.

To był szach i mat. Chyba przepaliły jej się zwoje. Zamilkła.

Następne częściDrabble - Dobra nowina  

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Jarema 6 dni temu
    Czytano 4 razy, oddano 5 głosów. Coś z tym licznikiem chyba jest nie tak.
  • befana_di_campi 6 dni temu
    Trolle nie śpią :-) Trolle czuwają :-) Dałam pół dychy ;-)

    Serdecznie :-)
  • Jarema 6 dni temu
    befana_di_campi oj tak, czuwają.
  • Jarema 6 dni temu
    befana_di_campi dziękuję za 5.
  • Morus 6 dni temu
    Dobry drabbelek.
  • Jarema 6 dni temu
    Dziękuję za wszystkie komenty.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania