Krótki wiersz o nauczycielach

chwała tym

którzy dali się

przerosnąć i pokonani

na ramionach swych

wznieśli

bohaterów

zwycięzców

i uczniów

 

chwała tym

którzy na grobach mają

zapomnijcie o nas

byliśmy mistrzami

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Angela 3 miesiące temu
    Zgniotło mnie i pozamiatało. Tak niewiele słów, a tak wiele treści.
    Jestem jeszcze z tego pokolenia, które ceniło i szanowało swoich nauczycieli. Z czasów, w których nauczanie było szlachetną
    misją, a nie walką o przetrwanie, z systemem, rodzicami i ich rozbestwionymi pociechami.
    Czekałam, aż ktoś o tym napisze. BRAWO
  • Hypokryta 3 miesiące temu
    Pozostaje mi tylko podpisać się pod tym komentarzem: czterema kończynami, przyklasnąć (też czterema) i wystawić 5/5. BRAWO
  • Arysto 3 miesiące temu
    Dziękuję! :)
  • Zaciekawiony 3 miesiące temu
    Takie proste a takie trafne.
  • Arysto 3 miesiące temu
    Postarałem się, wyjątkowo :)
  • Mia123a 3 miesiące temu
    Ja tam swoich nauczycieli miło nie wspominam. Ale wiersz świetny. Na takie duże 5 :)
  • Arysto 3 miesiące temu
    Nie trzeba miło wspominać nauczycieli, by zdawać sobie sprawę z ich roli w społeczeństwie i w życiu. Można nauczyciela rozumieć inaczej również niż tylko tego szkole - mentorzy, rodzice, przewodnicy życia - to też są nauczyciele.
  • Mia123a 3 miesiące temu
    Nie wspominam miło nauczycieli, ale to nie oznacza, że ich nie szanuje. Co prawda ja osobiście uważam, że taka pani z historii niewiele wniosła do mojego życia. Ok zdała pracę domową, sprawdziła wypracowanie czy wystawiła ocenę na semestr. Ale nie była kimś na kim chciałabym się wzorować, uczyć życia. Aczkolwiek ona zapewne np. dla swoich dzieci jest takim wzorem. Tak, na dobrą sprawę to każdy kontakt z człowiekiem może nas czegoś nauczyć. Mniej czy więcej, ale uczy. Z mentorami bywa różnie. To, że widzimy w kimś boga, nie oznacza zaraz, że on nim jest. Ale wszystko zależy od człowieka i kto jak na to patrzy :)
  • Wrotycz 3 miesiące temu
    Wiersz - sens bycia nauczycielem.
    Najważniejszym zadaniem mistrza jest przecież uczynić swoich uczniów mądrzejszymi od siebie. Prawdziwy nauczyciel tak steruje procesem nauczania, aby nie tylko przekazać całą swoją wiedzę, ale przede wszystkim wskazać drogi, których on sam nie dał rady przejść. Zainspirować i cieszyć się z sukcesu swoich uczniów.
    De facto... dać się pokonać.
  • Arysto 3 miesiące temu
    Dokładnie. To mnie inspiruje najmocniej w nauczycielach - oni żyją dokładnie po to, by dać się przerosnąć, pokonać, albo nawet by im udowodniono, że się mylą. To są ci, którzy mają inspirować i którzy ostatecznie powinni - albo nawet tego pragną - przegrać walkę.
    To jest poświęcenie, o którym świat zapomina.
  • Wrotycz 3 miesiące temu
    chwała tym

    którzy dali się

    przerosnąć i pokonani

    i na ramionach swych

    wznieśli

    bohaterów

    zwycięzców

    i uczniów

    ____
    Pokonani ciut wyżej.
  • Wrotycz 3 miesiące temu
    Oczywiście bez - i - przed ramionami.
    Coś o tym wiem:)
  • Canulas 3 miesiące temu
    Być może wpierdzielę się pod koła społecznego niezadowolenia, ale - poza końcówką, która faktycznie jest świetna - zupełnie mnie nie trafiło.
    Sorrex
  • Nefer 3 miesiące temu
    Bardzo dobry wiersz. W kilku słowach mnóstwo treści. I to treści na bardzo wielu poziomach. Gratulacje.
  • Jared 2 miesiące temu
    O tym, że się spotkamy w sekcji komentarzy, wiedziałem już od dawna, ale że pod czymś takim? XD Cóż można rzec - najwięcej do powiedzenia o zawodzie nauczyciela mają ci, co nigdy nawet nie stali koło uniwersytetu, dlatego pozytywnie zaskoczył mnie Twój pompatyczny, pełny glorii triumfu i tego motywu Atlasa (noszenie świata na barkach) liryk. Lubię czasami Twój grzmiący głos rozsądku a la Szczepan Twardoch, tym bardziej, że Ty widzisz, gdzie przebiega linia przesady :P

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania