Ludzie i potwory Rozdział 2.5

Do dziś dobrze pamiętał ten dzień...skąpany w pożodze i płomieniach krajobraz, spotęgowany rzezią tysiąca niewinnych, zupełnie jakby nie miało to żadnego znaczenia...

Ilekroć kładł się spać, widział wciąż te same martwe twarze, które zdawały się jedynie odciskać piętno na horyzoncie jego licznych niczym gwiazd, nocnych mar.

I wtedy pojawili się oni, a towarzyszył im czewony niczym krew księżyc w nowiu, zapowiadający długie godziny terroru. Oczywiście był wtedy zwykłym młokosem i nie posiadał lichego pojęcia kim byli... Przybyli na swoich rumach, a ich opancerzenie - Czarne i obrysowane- Zdawało się pochłaniać całe światło płomieni... W pochwach przymocowanych do pasów, odbijały się schowane w nich monstrualnie długie klingi. Przybysze zeszli ze swoich rumaków i powędrowali pieszo w kierunku czegoś, co przypominało ruiny małej wioski...

- Wszyscy są martwi... - rzekł pierwszy z nich, przechodząc obojętnie obok rzędu ciał. Każdy kolejny jego krok powoływał stłumione iskry pożaru w życie, a choćby najdrobniejszy oddech wywoływał delikatną parę, przypominając o nadejściu zimy...

Nagle do jego uszu dotarła nędzna namiastka uderzenia, wystarczająca jednak by miał się na baczności. Mężczyzna chwycił rękojeść miecza i ruszył w kierunku enigmatycznego brzdęku. Zobaczył chłopca, tak, chłopca, całego pokrytego stertą kurzu i węgla, na jego twarzy były blizny, a ubranie miał podarte i miejscami spalone.

- Chłopiec...? - powiedział na coten powoli otworzył oczy - Nie wiem kim jesteś ani co tu doszło - zaczął - ale dam ci wybór, możesz tu zostać i umrzeć jak reszta, albo... Porzucisz wszystko co cię tu trzyma i udasz się z nami na północ, wtedy nie będziesz już normalny, nie posiądziesz ziemi, nie poznasz świata, nie zakochasz się... Jesteś gotów na takie poświęcenie? - Dopowiedział, a w odpowiedzi nie usłyszał ani słowa, miał już odejść, ale usłyszał ciche kaszlnięcia, a chłopiec chwycił się jego zbroi...

- Dobrze więc, chłopcze... Od dziś zwij mnie Krukiem...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania