Żywoty świętych (drabble)
(znów nadszedł ten czas... ;) )
- Przynieś!
- Podaj.
- Potrzymaj. Uważaj, gorące!
- Skocz dokupić...
- W tym roku mniej zrobię. Potem tyle jedzenia wyrzucamy.
- To co, że będzie smażony? W galarecie też musi być.
- Choinkę już przynieś.
- Bombki są w środkowym pawlaczu.
- Jeszcze ozdóbki. Są obok, w kartonie.
- Przystrój.
- Żarówki się nie palą?!
- Wyżej, jeszcze wyżej.
- Czubek krzywy.
- Przypilnuj.
- Zamieszaj.
- Dźwignij!
- Przestaw.
- Przesuń.
- Nie tak daleko!
- Uważaj, zarysujesz!
- Wyrzuć śmieci, wiadro pełne...
- Czy musisz ciągle do kompa siadać?!
Okres przedświąteczny to czas, kiedy mężczyźni kroczą ścieżką ku świętości.
* * *
Przed chwilą usłyszałem, że trudy przygotowania do świąt spadają wyłącznie na kobiety. No cóż, świętym zostaje się dopiero po śmierci...
Komentarze (16)
Jakie to prawdziwe :)
Życie jest kopalnią pomysłów na pisanie. Wystarczy być obserwatorem ;)
Zdzisław B. Racja. Coś o tym wiem :)
Klaudunia O, chociaż jedna wie ;)
Zdzisław B. ; )
Fajne spostrzeżenie.
Biedne te facety :(
Biedne, oj biedne. Echh... :(
A co z karpiem?
Powiedziała...chwyć młotek do ręki. Dzieli ciebie 13 kroków do łazienki.
Wesołych Świąt :) Ja bez karpia w te święta :)
O Matko Naturo! Karpia?! Młotkiem?! Żywcem?!
Ja , na szczęście, karpia już w dzwonkach ;) Jakoś nie dzwonią, ale nie narzekam, że uszkodzone kupiłem ;)
Całkiem trafne
Życiowe, Buczyborze. Wiesz, co lubię pisać...
Dobre!
Dodałbym jeszcze parę punktów do tej „litanii” tylko po co?:)
Pozdrawiam!
O właśnie - po co? Każdy z chłopów może kolejne dołożyć.
To drabble, więc miałem ograniczoną liczbę słów.
Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania