Błękitna

ratuj obraz nim lustro rozbijesz

czeka na ciebie w srebrnej kołysce

złapałeś skrzydła co już zgubiłeś

znowu szybujesz nad łąki czyste

  

weź pustą kartkę choć krawędź rani

białym wilgotnym pomaluj śniegiem

zauroczona złudnym kolorem

w nieświadomości rozmoczy siebie

 

w zaciszu klucza nuty się budzą

wśród wielu oktaw były uśpione

znów się narodzą orkiestra zagra

w błękitnej sali nową symfonię

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • il cuore

    Ładnie, naturalnie – bo tutaj coraz częściej pojawiają się produkty AI i zachwycają się nimi ludki – być może grupy wzajemnej? 🦍🍓

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania