Cudowne Źródełko
Gdy lud wioski obiegła nowina o cudownym źródełku, wielu chorych i cierpiących, pospieszyło w owe miejsce, by uzdrowienie uzyskać.
A gdy prawie u celu byli, weszła w tłum mała dziewczynka. Podążała spokojnie, niosąc w sercu swoją prośbę. lecz każdy chciał być pierwszym, by dla niego nie zabrakło.
Po chwili pod nogami, plątało się stratowane, zakrwawione ciało. A było tak, że wielu odpowiedzialnych za śmierć, ozdrowiało, a reszta została taką, jaka przyszła.
***
–– Słyszałaś sąsiadko?
–– Co?
–– Matka Zuzi wyzdrowiała.
–– Cóż z tego, skoro córkę straciła.
–– Ma jeszcze piątkę dzieci.
***
Trudno mi pojąć zasady Wielkiej Rzeki,
którą cały czas się staję – pomyślało źródełko.
Komentarze (2)
Te cudowne wytryski i źródełka mają przejebane ale jatabasy zupełnie inaczej 🦍🐝
*katabasy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania