Jak po maśle

Mówią na mnie: głupek. Nie gniewam się. Niech sobie gadają.

Mam przyjaciela, na którego mogę liczyć.

  

Często powtarza:

''Jestem szczęśliwy jak mogę komuś pomóc.

Przez to w życiu idzie mi jak po maśle''.

Bardzo mnie cieszy jego szczęście. Czuję się wtedy mniej głupi.

   

Dzwoni do mnie. Wyczuwam w głosie: smutek i zmartwienie.

Zapraszam go do siebie.

Część podłogi smaruję żółtym tłuszczem.

Gdy przychodzi, to się przewraca, uderza głową o kant i umiera.

A przecież chciałem jak najlepiej.

   

Biorę udział w pogrzebie.

Nagle przestaję płakać, gdyż moją twarz rozpromienia uśmiech.

Przyjaciel znowu szczęśliwy.

Trumna wsuwa się do grobu jak po maśle.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • il cuore godzinę temu

    Straszliwie wulgarne pojęcie – /Jak po maśle/ – kto widział /Ostatnie tango w Paryżu/ wie co kaman 🤪
    Wie także najmniejsza – albo jeszcze nie 🙈🙉🙊

  • Mona Demona

    😂 Dobre, 5!

  • Mona Demona

    Myślałam, że już nic się dziś nie wydarzy. A tu takie złoto.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania