****
ta twarz
wbiła mi się w oczy
przelotnym spojrzeniem
na niedzielnym bieganiu w parku
jej obcy wyraz
brzmiał trochę znajomo
jak riff z odległych lat
gdzieś z okolic szkolnych korytarzy
teraz
była w niej tylko wychudła obojętność
a jednak coś ….
chodzę po całym mieszkaniu
jej ostre rysy
tkwią jeszcze we mnie
nie mogę sobie przypomnieć
twarzy
która zaraz zniknie
choć nie jest iluzją
Komentarze (9)
Naznaczone mocnym riffem nie znika zupełnie. Inteligentnie pogrywasz opozycją: obcy - znajomy. Podświadome trwanie zniknięcia. Ciekawy wiersz, pozdrawiam.
Dziękuje za komentarz.
Oprócz twarzy wbitej w oczy (jakoś źle się kojarzy), wiersz bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam.
No cóż, rozumiem, że może się źle kojarzyć
Dzięki za odwiedziny.
Strasznie denerwujący stan, gdy człek nie może sobie przypomnieć, wiersz ładnie ów stan analizuje ?
Dzięki za komentarz.
Czasami czyjaś twarz zostanie na dłużej, mignie a jednak okp zarejestruje.
Samo życie... 5
Oko - kor.
Dzięki za komentarz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania