...
grafomańska
w zamyśle ekstaza
przerodziła się nagle
w wielką improwizację
spisywaną na gorąco
wprost z ust
upojeni słowami
zachłystując się nimi
opadliśmy na łoże
zasypiając pomiędzy wersami
grafomańska
w zamyśle ekstaza
przerodziła się nagle
w wielką improwizację
spisywaną na gorąco
wprost z ust
upojeni słowami
zachłystując się nimi
opadliśmy na łoże
zasypiając pomiędzy wersami
Komentarze (12)
Świetne. I metafory i zwięzłość. 5.
Dziękuję bardzo.
:)
:)
Pierwsza zwrotka super, w drugiej coś mi nie gra, ale jeszcze nie wiem dokładnie co.
Wydaje mi się, że wszystko jest okej. Ale to jednak jest poezja i każdy rozumie ją po swojemu i zawsze inaczej. Dzięki. Pozdrawiam.
Angela nie da się dowiedzieć co nie gra, skoro autor zasnął między wersami. Jak się obudzi to może napisze.
Dokładnie.
podoba mi się
Dzięki.
Wspólne spó-łpisanie, ciekawe podejście 😉
Tak. Czasem wychodzą wspaniałe rzeczy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania