Poprzednie części1 września 1944
Pokaż listęUkryj listę

1 września.: Niemieckie elity MILIARDERZY 1.000.000.000 rody arystokratyczne mieszkające od kilkuset lat na zamkach przetrwały 2 WWojnę po czym spadły na 4 łapy i mają się dziś świetnie - ich nikt nie ruszył, nie ruszał, a często to oni wspierali HITLERA

Pytanie brzmi.: kto tu tak naprawdę rządzi i jest "nietykalni skamieniałe zło"?

!

1 września.: Niemieckie elity MILIARDERZY 1.000.000.000 rody arystokratyczne mieszkające od kilkuset lat na zamkach przetrwały 2 WWojnę po czym spadły na 4 łapy i mają się dziś świetnie - ich nikt nie ruszył, nie ruszał, a często to oni wspierali !!!HITLERA!!!

!

Oczywiście, że były wśród nich ofiary śmiertelne, ale to nie była norma - zasada.

!

MILIARDERZY

!

W Niemczech istnieją rody arystokratyczne, które od setek lat zamieszkują swoje rodowe zamki, np. Eltz, Fürstenberg, Waldburg, Sayn-Wittgenstein, Hohenzollern czy Thurn und Taxis i inne. Podczas II wojny światowej członkowie tych rodzin zazwyczaj służyli w Wehrmachcie lub administracji III Rzeszy, a ich postawa wobec prześladowań Żydów była najczęściej bierna – bez znanych aktów zorganizowanej pomocy. Niektóre rody miały kontakty z nazistami, inne zachowywały dystans, ale żaden nie wsławił się masowym ratowaniem prześladowanych.

!

Najbardziej rozbudowane drzewa genealogiczne mają Waldburgowie i Hohenzollernowie, przy czym za najbardziej rozgałęziony ród uchodzą zwykle Waldburgowie.

!

Maja się świetnie i są bardzo bogaci.

!

Straty arystokracji niemieckiej w wyniku wojny były po zachodnie stronie żelaznej kurtyny były minimalne - rody z zachodnich landów w dużej mierze zachowały majątki i zamki, natomiast te z ziem wschodnich utraciły praktycznie wszystko w 1945 roku. W sumie niemiecka arystokracja przeszła przez wojnę (prawie) bezboleśnie, ale elity z zachodu zachowały swoją pozycję w stopniu znacznie większym niż wiele innych grup społecznych.

!

Nie wiem czemu tego towarzystwa milionerów dynastii tysiącletnich nikt nie rusza, nie pyta o reparacje i holocaust oraz mordowanie przemysłowe żydowskich kobiet i dzieci?

Jakieś

ŚWIĘTE

KROWY

!

K.....RRRRWA

!!!

Tak, część niemieckich rodów arystokratycznych (szczególnie z zachodu i południa) zachowała zamki, lasy i majątki, a niektórzy są dziś bardzo bogaci.

Rody

takie jak Eltz, Fürstenberg, Waldburg, Sayn-Wittgenstein, Hohenzollern, Thurn und Taxis rzeczywiście istnieją od setek lat, często nadal mieszkają w rodowych siedzibach i posiadają duże obszary lasów i ziemi.

!

Gdzie oni wtedy byli i co robili?

!

Thurn und Taxis to obecnie jeden z największych prywatnych właścicieli lasów w Niemczech (ok. 20 tys. ha); majątek Alberta von Thurn und Taxis szacowano w ostatnich latach na ok. 1–1,4 mld euro (część rodzinnego majątku).

!

- Fürstenbergowie mają dziesiątki tysięcy hektarów lasów (w tym w Schwarzwaldzie).

- Hohenzollernowie i inni też dysponują znacznymi gruntami leśnymi.

Te rody z zachodnich i południowych landów w dużej mierze zachowały majątki po 1945 r.

!

Wielu arystokratów (zwłaszcza pruskich, „wschodnioelbiańskich”) wspierało lub współpracowało z nazistami – z konserwatywnego antysemityzmu, antykomunizmu, nadziei na restaurację monarchii lub kariery w Wehrmachcie/SS. Badania Stephana Malinowskiego i innych historyków pokazują, że wśród części rodów odsetek członków NSDAP był wysoki, a arystokraci byli nadreprezentowani wśród oficerów. Koronny książę Wilhelm Hohenzollern publicznie wspierał Hitlera w 1932 r. Część rodów miała kontakty z reżimem.

!

Żydzi!

!

Postawa wobec prześladowań Żydów była w większości bierna – aktywna pomoc była rzadkością, choć nie zerowa. Nie było masowego, zorganizowanego ratowania ze strony tych rodów jako grupy.

W RFN nie było masowych konfiskat prywatnych majątków arystokratycznych na zachodzie – bo system opierał się na ochronie własności prywatnej, a nie na rewolucji klasowej. To nie „nietykalność”, tylko logika państwa prawa i zimnej wojny (potrzeba stabilnych elit przeciwko komunizmowi).

!

„Święte krowy” to efekt:

!

- ochrony własności prywatnej w RFN,

- tego, że większość bogactwa tych rodów to dziedzictwo pre-1933 (zamki, lasy od wieków),

- braku masowych konfiskat na zachodzie,

- i faktu, że odpowiedzialność za zbrodnie III Rzeszy wzięło na siebie państwo niemieckie.

Podsumowując: tak, wielu z tych rodów ma się dobrze, zachowało pozycję materialną (zwłaszcza zachodnie) i nie poniosło strat na skalę wschodnich „Junkrów” czy ofiar Holocaustu. Współpraca części z nazistami jest udokumentowana.

!!!

!

Dlaczego nikt ich nie rusza?

Status "świętych krów" wynika z tego, że odpowiedzialność za Holocaust, zbrodnie wojenne i reparacje zinstytucjonalizowano – ciężar ten wzięło na siebie państwo (RFN), a nie poszczególni obywatele.

Własność pre-1933: Zamki i dziesiątki tysięcy hektarów lasów należały do nich na długo przed Hitlerem. W świetle zachodniego prawa nie stanowiły "łupu wojennego", więc nie podlegały konfiskacie.

Procesy denazyfikacyjne: Były często farsą, w której bogaci i ustosunkowani arystokraci załatwiali sobie fałszywe zaświadczenia o niewinności (tzw. Persilscheine).

!

Historia rzadko bywa sprawiedliwa.

Historia rzadko bywa sprawiedliwa.

Historia rzadko bywa sprawiedliwa.

Historia rzadko bywa sprawiedliwa.

Tysiącletnia Rzesza upadła po dwunastu latach, niszcząc miliony żyć, ale tysiącletnie dynastie przetrwały, bo w powojennym układzie sił ich kapitał i stabilność okazały się dla Zachodu ważniejsze niż moralne rozliczenie. To wyjątkowo gorzka lekcja o tym, jak wielkie pieniądze i klasowe powiązania potrafią kupić bezkarność i historyczną amnezję.

bezkarność

bezkarność

bezkarność

!

Żydzi

!

W przypadku wymienionych wcześniej rodów nie ma udokumentowanych przypadków ukrywania Żydów na ich zamkach.

Ich postawa była najczęściej bierna: członkowie rodów służyli w armii lub administracji III Rzeszy, chronili majątki, czasem utrzymywali kontakty z nazistami. Ukrywanie Żydów na zamku było bardzo ryzykowne i wśród niemieckiej arystokracji zdarzało się niezwykle rzadko. Znane są pojedyncze przypadki pomocy w innych rodach, ale nie dotyczą tych 1.000.000.000 MILIARDERÓW.

1.000.000.000

1.000.000.000

1.000.000.000

1.000.000.000

1.000.000.000

1.000.000.000

1.000.000.000

1.000.000.000

Najlżej przetrwali duzi, nieżydowscy bankierzy i menedżerowie banków, którzy współpracowali z reżimem hitlerowskim.

- Wielkie banki, jak Deutsche Bank, Dresdner Bank czy Commerzbank, były potrzebne do finansowania zbrojeń i gospodarki wojennej, więc ich kadry kierownicze nie zostały zniszczone.

- Banki te zarabiały m.in. na tzw. aryzacji, czyli przejmowaniu żydowskich firm i banków, oraz obsłudze finansowej grabieży w okupowanej Europie.

- Po wojnie denazyfikacja wobec elit gospodarczych była łagodna. W obliczu zimnej wojny i odbudowy Niemiec bardziej liczono się z ich wiedzą i kontaktami niż z rozliczeniem przeszłości.

- Przykład: Hermann Josef Abs, związany z Deutsche Bank, po wojnie został jedną z najważniejszych postaci zachodnioniemieckiej bankowości i doradcą rządu.

Hermann Josef AbsHermann Josef AbsHermann Josef AbsHermann Josef AbsHermann Josef AbsHermann Josef AbsHermann Josef AbsHermann Josef AbsHermann Josef AbsHermann Josef AbsHermann Josef Abs

Natomiast żydowscy bankierzy zostali wywłaszczeni, zmuszeni do emigracji lub zamordowani w Holokauście.

zamordowani

zamordowani

zamordowani

Najlżej przeszli więc ci, którzy byli nieżydowscy, lojalni wobec nazistów i przydatni gospodarczo.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Dobranocka 2 godz. temu

    A cóż ci oni znowu zawinili. Spróbowaliby nie poprzeć Hitlera, to by się z nimi rozprawił we właściwy sobie sposób, tak jak z jednym z synów księcia z Pszczyny, któremu zaplikowano odpowiednie leki, że szybko zmarł. Znane były przypaki pomocy niemieckiej arystokracji polskim więźniom, np. ciężkiemu ludobójczemu obozowi jenieckiemu w Radogoszczu. Więźniowie spali na gołych fabrycznych posadzkach. Próbowali im dostarczyć sienniki, łóżka, jakąś pościel. To hilterowcy szybko ich wyeliminowali za taką pomoc charytatywną.
    Habsburgowie z Żywca nie przyjęli folkslisty, synowie walczyli w polskiej armii we wrześniu, a później na zachodzie. Właściciel słynnego browaru przepłacił swoją hardą postawę wobec reżimu hitlerowskiego utratą zdrowia, był więziony.

    Więc czego ty wymagasz. Bogactwo nie gwarantowało im w czasie wojny przeżycia.

  • Mylisz bohaterskie wyjątki z cyniczną regułą, a spolonizowane rody z elitą III Rzeszy. To klasyczne wybielanie historii pojedynczymi anegdotami.

    Habsburgowie z Żywca to nie Rzesza
    Przywoływanie żywieckich Habsburgów – polskich patriotów, którzy za polskość płacili krwią – do obrony pruskiej i bawarskiej arystokracji to historyczny absurd. To zupełnie inna narodowa tożsamość.

    Hitlera poparli dobrowolnie, gdy nikt nie zmuszał
    Argument "spróbowaliby go nie poprzeć" całkowicie upada przed 1933 rokiem. Nikt nie zmuszał starych rodów do torowania naziście drogi na salony. Poparli Hitlera z własnej woli, pompowali w niego kapitał z nienawiści do demokracji weimarskiej i strachu przed bolszewizmem. To oni legitymizowali NSDAP swoimi nazwiskami na długo przed tym, jak Gestapo zaczęło pukać do drzwi.

    Anegdoty nie zmazują systemowej kolaboracji
    Szlachetne próby pomocy więźniom czy losy księcia z Pszczyny (który miał silne związki z Polską i Wielką Brytanią) to chlubne, ale rzadkie wyłomy. Statystyki udowodnione przez historyków są nieubłagane: niemiecka arystokracja była nadreprezentowana w strukturach SS, NSDAP i elitach Wehrmachtu.

    Bogactwo może i nie gwarantowało przeżycia, ale bez kapitału, wpływów i poparcia starych dynastii Hitler prawdopodobnie nigdy nie wyszedłby z monachijskich piwiarni. Robienie z nich ofiar reżimu, który sami pomogli wyhodować, to czysta kpina.

  • Sucre godzinę temu

    Wojciech Grzegorz Domagała no sorry, u nas do niedawna krytykowanie łobuza Owsika groziło medialnym ścięciem głowy. Zmanipulowana hołota zapatrzona w niego jak hitlerowcy w Adolfa była nieobliczalna i dopuszczała się agresji fizycznych i niewyobrażalnego hejtu, jak za Hitlera w Niemczech. Więc nie przesadzaj. A arystokrcja niemiecka? Woleli finansować Hitlera, niż żydokomunę to przecież dla każdego rozsądnego Niemca było wtedy naturalne. Więć po co mieli wtedy pomagać Żydom i z jakiej racji robisz z tego papierek lakmusowy humanizmu. Oni między sobą walczyli. Sam sobie niejako na swoje pytanie odpowiedziałeś. Gdyby Niemcy Zachodnie zajęła żydokomuna to byli zrobili z ich majątkami to samo co NRD, Polsce i innych demoludach. Nie dość, że je odebrali, to doprowadzili do ruiny, bo nie potrafili tam gospodarować.

  • realista 2 godz. temu

    WGD. Odpowiedź jest prosta, jak blokada mojego eseju;
    "Rocznicowy ból głowy." napisany godzinę temu.
    zablokowany na głównej nie wiedzieć czemu

    */*To się na nowo 1 września przyśniło
    Co roku pamiętnego dawno już było.
    Pim, pum, trach, ciach
    Żył człowiek, przykrył go piach.
    Bum, huk, bach–zostały zgliszcza
    Tam gdzie były nasze siedliszcza.
    Dostałeś instrukcję, gdzie w gruzach masz się schować
    By w ruinach ziemiankę sobie wybudować.
    Ale po co masz się w norach kryć
    Jak w ruinach, nie będziesz miał z czego żyć.
    Spalone pola, wioski i miasta
    A daleki „przyjaciel” w sadło obrasta.
    Łzy roni Ojciec, szlocha Matka
    Gdzie jest naszych dzieci gromadka.
    Jest fajnie– Pocieszają cię media światowe
    Bo populacja zmniejszyła się o połowę.
    Nareszcie zapanuje zielony ład
    Jak bez HOMO pasożytów, będzie piękny świat.
    Po co mamy się w norach kryć
    Jak nie mamy już dla kogo żyć.
    Przebrzmiała na nowo, butna muzyka
    My silni, nie oddamy nawet guzika.
    Nominat Polski, ale z obcego nadania
    Na forach światowych, nie ma nic do gadania.
    Więc łechcze Damom koło stanika
    Jaka to z Gender, leci piękna muzyka.
    Teraz możesz już wołać ‘Pomóż Panie Boże’
    Jak obcy zapanowali w twojej komorze.
    Nie masz Rodziny ani domu, nie masz pracy
    Teraz możesz tylko konać z rozpaczy.
    Tu zapewniali cię solennie oszołomy
    Nic nam nie grozi, bo chronią nas atomy.
    My nie potrzebujemy pokoju, bo to klęska
    Nam potrzebna dla obcych, wyprawa zwycięska.
    Chociaż zbrodniarzowi z Zachodu nikt nie dorównał
    To jednak ten ze Wschodu tylko w 1/30 wyrównał
    Jak zwykle, każdy będzie nam klęski zazdrościł
    Bo walczyliśmy o cudze, liberalne wartości.
    ***Ty, któryś potem tknięty jej upadkiem
    Wspierał walczących za najświętszą sprawę,
    I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem,
    W nieszczęściach samych pomnażał jej sławę. ***
    Tak to z własnej woli, nam się układa
    Że nie mamy żadnego przyjaznego sąsiada.
    Bo nasze uczucia tam lokujemy
    Gdzie najmocniej po łbie dostajemy.
    Gdy po klęsce wojennej, Naród stanął na nogi
    Do zrujnowania kraju, przystąpili wewnętrzne wrogi.
    Pod buldożery poszły stocznie i fabryki
    A z Gospodarstw Rolnych uczyniono nieużytki.
    Pytanie, czy jeszcze mamy Polskie marzenia
    Czy nasz kraj, innym oddaliśmy do rządzenia.
    Przez huty, fabryki stocznie i rolnictwo
    Oddaliśmy obcym holdingom wszystko.
    Czy się powiesisz, czy sobie w łeb strzelisz
    Tym tylko wrogów własnych rozweselisz.
    Nie ważne ile razy kto nas zdradza
    Polska jak Feniks z popiołów się odradza.*/*

  • JagVetInte godzinę temu

    Bo tak działa opowi, wczoraj dwa dałeś po 20. Doba nie minęła

  • Sucre godzinę temu

    JagVetInte ja już mu to tłumaczyłem, ale nie rozumie chłop.

  • realista godzinę temu

    JagVetInte . Powiem ci prostacko; tu jest w kwalifikacji dowolność taka
    Że aby rozpoznać intencje Admina, to pierwej rozboli sr..a.
    A tu nie jest jakaś o d...e Marynie, zwykła publikacja
    Ale o barbarzyństwie Germańskim z 1939r. akcja.
    Widać ,że to wspomnienie wielu tutejszym userom nie pasi
    Jak sami do tyłka agresorom włażą, dzisiejsi 'nasi'.

  • JagVetInte godzinę temu

    realista ech, realisto...

  • JagVetInte godzinę temu

    Sucre właśnie widzę... Regulamin, to regulamin. Tak często się powołuje na niego. A teraz... A, już nie mówię nic

  • realista godzinę temu

    JagVetInte- Sucre. Więc zobaczymy po 20-tej , powinno wyjaśnić się wszystko.

  • JagVetInte godzinę temu

    realista ale on wtedy nie wleci automatycznie sam. Usuń, I dodaj, na wszelki, po 21

  • realista godzinę temu

    JagVetInte. Wygląda na to, że ja byłem w 39 r sprawcą,
    robiąc dzisiaj w radosnych głowach zamieszanie.
    Więc niech ta radość z barbarzyństwa przyjaciół zostanie.

  • Sucre godzinę temu

    JagVetInte ten już nie wejdzie, nawet jak og usunie. Musi odczekać teraz 24 godziny+1mintę od daty dodania przedostaniego i dodać ponownie.

  • JagVetInte godzinę temu

    realista nie, weź już nie wymyślaj. Tak po prostu działa portal.

  • JagVetInte godzinę temu

    Sucre plus minutę, o to to

  • realista

    JagVetInte. Widzę, że to forum kręci się w lewą stronę.
    co doświadczyłem w sporach z ireneo
    Na 4 moje publikacje kontra , tylko 1 się przyjęło.

  • JagVetInte

    realista to licz czas pomiędzy dodawaniem, nie będzie problemu. 24 h plus minuta. I można dać nawet z 20, ale ZAWSZE tylko dwa wejdą na główną w trakcie doby. Bo takie są zasady. Ja tak mam, Sucre ma. Ty masz. I cała reszta użytkowników

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania