16NStyl - Idealność mająca rysy (kto pląta nitki losu?)
w temacie: bajka o...
W pięknej krainie, gdzie wszystko było jak ze snu, tak wspaniałe i idealne, ktokolwiek tam mieszkał, był bez trosk i bez żalu... Żadnych waśni i nieporozumień... Aż dziwne uczucie napełniało myśli niejednej osoby, choć byli nieliczni...
Mijały lata i czas nieubłaganie posuwał ich myśli ku temu, czego nikt wcześniej nie wymyślił. W tamtym czasie los spłatał im figla i wysłał w świat chłopca... Niby niewinne, zwyczajne dziecko, jakich mało. A jednak to on był zakałą tego rodu, bo zamiast z człowieka, był z Boskiego płodu.
Bogowie chcieli zgładzić to marne nasienie i zrzucili go z góry, sądząc, że to koniec... Lecz ten parszywy los nie mógł na to pozwolić. Zamiast pozwolić mu umrzeć, ukrył go w nędzy, wśród żebraków i na marginesie. Po to, by przez lata był traktowany jak pies.
I tam też odkrywa swój boski talent, który przez ludzi jest traktowany jak coś diabelskiego. To sprawia, że ten chłopiec od początku jest samotnikiem. Ma tylko swoje burze, które może sam stworzyć...
Ale przełom nadchodzi, gdy dowiaduje się, kim jest i skąd pochodzi... I wtedy zamiast samotności czuje ból i żal, i staje się okrutny. Nic go nie zatrzyma, żadna siła ani wola nie kiwnie palcem. Bo to, co z wierzchu było idealne, szybciej legnie, niż się spodziewasz.
I możesz się teraz modlić i błagać o litość. Lecz co z tego, gdy karma nie prosi o veto?
Komentarze (1)
Nikt nie jest idealny O!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania