9NStyl - Czerpany (kto kolekcjonuje listy?)🌹
w temacie: O czym szumią drzewa.
Popielicy sierść zalśniła, przetarła czarne perły łapką. Korzenie zwisały nad nią, zbyt krótkie, zziębnięte na wysuszenie podłoża. Brunatne liście zaszeleściły. Przewróciła się na drugi bok, oddychając powoli.
– Zgromadziłam te wszystkie listy? – patrzyła spod ukosa na stertę upchaną w rogu pieczary.
Myślała wolno, odświeżając wydarzenia sprzed zapaści zimowej.
Przegarnęła ziemię losowo wybierając jeden liść bez adresu. Potarła go ostrożnie.
– Przesyłam tobie matko... urwała korespondencję. Spojrzała jeszcze raz i posmutniała. Nadawcą było młode drzewo Bukowiny. Stracone podczas wycinki jesiennej razem z krzakami.
Wzięła drugi listek, pismo zdobione, pozłacane żywicą, szlachetne.
– Moja kochana... pnę się ku Tobie... czytała wyrywkowo. Pośpiesznie, unikając wzruszenia. On tam nadal rośnie stary Wiąz, przywiązany do płotu wyciąga gałęzie do niej. Popielica ujrzała Lipę z dziurą w konarze w trzecim wysłanym i niedostarczonym skrawku kory.
– W mojej torbie jest list do mnie — pomyślała i przeczołgała się w stronę wejścia do dziury.
Papeteria była w polne kwiaty. Otwarta koperta ukazywała atramentowe pismo. Kaligrafia nienagnana. Popielica rozłożyła czerpany papier, ogromny arkusz utworzył dywan w legowisku.
Potarła łapką, jak miała w zwyczaju róg strony i nic. Lekko zirytowana ponowiła próbę. Nadal nic.
Przeskoczyła na drugą stronę. Ponowiła odczytanie, nic nie zrozumiała oprócz szelestu.
Zdziwiona pośliniła paluszki. Nacisnęła pierwszą literę.
– Jest! Pisnęła głośno. Dotyk był coraz bardziej niemiły.
Na środku oderwała łapkę.
"Piszę do Ciebie te słowa, ponieważ tylko duch mi został... Przeszedłem proces wycinki, zmielenia i... jestem wyczerpanym papierem z drzewa."
***
Popielica wpatrywała się długo w skrzynki na listy przy ludzkich domach.
***
Komentarze (9)
Autorką jest Pasja.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania