A kiedy
A kiedy przyjdą cię zastrzelić,
i nagle zabrzmi do drzwi łomot,
za brak wiatraka, bądź paneli,
bo czym podpadłeś nie wiadomo.
.
Może nie lubisz ich dekretów,
lub ekobrednie ci niemiłe,
weź broń ze ściany, zarepetuj,
odpal im raz, a dobrze, w ... tyłek.
*
A kiedy przyjdą, by cię zabić,
swe chore wizje w życie wcielać,
masz prawo chwycić za karabin,
wykrzesać z siebie bohatera.
Inspirowane wierszem "Bagnet na broń" W. Broniewskiego.
Komentarze (5)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania