Absurd - 21 - skręt w ciemności

Wyszedłem z kibla ze skręconą kostką

Spróbujcie wstać ścierpnięci i po ciemku, no weźcie

I choć miałem skręcić w prawo, skręciłem w lewo

Albo odwrotnie

I w ciemności aż mnie skręciło

Z lęku, ze strachu

Powykręcało mnie

Aż strach

 

No i siadam, żeby dać odpocząć kostce, tej skręconej

I tej drugiej też

I mówię do strachu, do lęku się zwracam

Rzuciłem, ale może daj szluga

Zapalę, ze strachem ze strachu

Że źle skręciłem

A on mi na to że też rzucił, ale może nam skręcić

I skręcił dwa takie gargamele i dał mi jednego

Jak mu odpaliłem, to ciemność rozpierzchła się i znikł

 

A ja pojąłem, że wcale źle nie skręciłem

Bo z nicości poszedłem prosto w pustkę

Nie skręcałem

Kostki też nie, tylko ścierpła

Odzyskujemy już czucie, ona i ja

Jedyne skręty i skręcenia to w moim słowniku

Wyrazy śrubne i gwintowe zawijasy

 

Czy tam osie skrętne czy coś

Zapałka mi zgasła

I już kurwa nic nie wiem

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • KarolaKorman 13.03.2017

    Jednego mi zabrakło. Co w tym kiblu robiłeś w środku nocy? 5 :)

  • Ritha 13.03.2017

    Okropny wyszedł Ci system naczyń połączonych, love it - jedne, długie ciągi myślowe. Jest zabawnie i chwytliwie i absurdalnie i błyskawicznie do tego! :) piendź!

  • Skoiastel 13.03.2017

    Kurczę, tak bardzo podoba mi się fabuła. Tak wcale nie podoba mi się nieestetyczne wykonanie.

    Najbardziej ujęła mnie dwuznaczność słowa "rzuciłem". Mogło chodzić jednocześnie o rzucanie fajek i rzucanie słów ;)
    "I mówię do strachu, do lęku się zwracam
    Rzuciłem, ale może daj szluga"

  • Okropny 13.03.2017

    Nieestetyczne wykonanie?

  • Skoiastel 13.03.2017

    Okropny, taka "okropna" forma, jakby trochę bez pomyślunku na pierwszy rzut oka. Jakby swojego czasu wierszydło nie odleżało, wersy niepoukładane, czasem sylabicznie, a czasem nie, czasem z przecinkiem pomiędzy bór wie czemu, a czasem bez. Niekonsekwentnie i bez ładu i składu. Pewnie znajdą się tacy, co to docenią, ale ja wolę jednak, jak z tekstem się płynie. A tu to raczej podskakuję i przeskakuję dziurska. No nie wiem, jak mam opisać to wrażenie :D

  • Okropny 13.03.2017

    Skoiastel nigdy nie odkładam wierszy na później, nigdy też nie cuduję z formą przy nierytmicznym - jest, jak jest. Nie dla wszystkich.

  • Skoiastel 13.03.2017

    Okropny, a nie masz wrażenia, że przez to nieodkładanie walisz na akord?

  • Okropny 13.03.2017

    Skoiastel dlaczego na akord?

  • Skoiastel 13.03.2017

    Okropny, a tak jakoś przeszło mi przez myśl, że ilość nie zawsze idzie w parze z jakością.

  • Okropny 13.03.2017

    Skoiastel pewnie a propos tych twoich dwustustronicowych recenzji, o których wspominałaś niedawno

  • Skoiastel 14.03.2017

    Dwustustronicowa nie była moja. Wspomniałam tylko, że ktoś takową kiedyś stworzył.

  • Pan Buczybór 13.03.2017

    Mam kandydata do wygrania. 5

  • bogPAC 13.03.2017

    A po wyjściu z kibla trzeba dupę wytrzeć dokładnie, to nie będzie ciągnęło na lewo, a i gówniany tytoń był, bo skręciło ci kostkę. Teraz wróć i wytrzyj dupsko i skręć na prawo.

  • Okropny 13.03.2017

    Jakie dowody na siebie tu sypiesz?

  • Nazareth 14.03.2017

    Ja tam jestem staroswiecki i dupę wolę wycierać przed wyjściem z kibla a nie po. Polecam spróbować.

  • bogPAC 13.03.2017

    Dowody są w tekście i zostawiłem koment. a ty zaczynasz kąsać.

  • Tanaris 14.03.2017

    Absurd totalny, 5 :)

  • Nazareth 14.03.2017

    Ty to byś nie umaiał się wydostać z mokrej papierowej torby a co dopiero ze z kibla. V.

  • Alicja 23.03.2017

    Oj się zapowiadało, ale potem wyszedł totalny absurd :) 5

  • Okropny 23.03.2017

    taki był plan ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania