Achluofobia
Chciałabym iść spać.
Zasnąć zaraz, teraz.
Ciemności okropna!
Wciąż tę chęć zabierasz.
Ja nadal próbuję,
Próbuję, bo muszę
Każdą ciemną nocą
Przeżywać katusze.
Nie ma teraz światła,
Nie ma teraz słońca.
Cóż… jakoś wytrzymam,
Czekam nocy końca.
A co jeśli tam, no…
W tamtym miejscu, co
Mieszka moja siostra…
Tam się czai zło?
Albo ktoś tu u mnie
Siedzi tam… pod stołem,
Patrzy na mnie - głupią,
Zasraną pierdołę?
Jestem przerażona,
Oko łzą zachodzi…
A gdy je zamykam,
On do mnie podchodzi!
Jest bliżej i bliżej…
On mnie zaraz dotknie!
Poćwiartuje! Skrzywdzi!
Wyrwie nerkę! Połknie!
Zgwałci i udusi!
Wybije rodzinę!
Jest tylko brutalnym,
Zmyślonym skurwysynem.
<najtrudniejszy wiersz, jaki mogłam sobie wymyślić w tych tematach xd>
Komentarze (14)
Jedynka jako pierwsza ocena! Jak mi miło! ❤❤❤
Jakbym czytała swoje myśli... Wyszło Ci to bardzo zgrabnie :) Na początku dobrze widoczny strach, który z każdą kolejną zwrotką zmienia się w przerażenie, a nawet obłęd. Zostawiam 5 :)
Poważnie? To łączmy się w bólu!
Dziękuję. :)
Końca się takiego nie spodziewałam. :D
Wiersz całkiem przystępny, spodobał mi się. :)
Dziękuję bardzo :)
O-Ren Ishii :)
A ja zostawiam 5, wiersz jest ciekawy, temat mi się podoba, wykonanie również nie budzi moich zastrzeżeń, a zakończenie - cudowne!
Wielkie dzięki! :)
Ładne i sugestywne, takie dobitne zobrazowanie fobii przed ciemnością (?), 5, ciekawie zrymowałaś :)
Taaaak, ciemnością. Dziękuję bardzo!
To już kolejny wiersz o fobii, nie mniej fajny. Myślę, że chętnie przeczytałabym taką całą serię : ) 5
Mogę to obiecać! :)
Dziękuję bardzo!
Aż do samego końca gdybałam, kim jest postać, o jakiej mówi podmiot liryczny. Świetnie wymyślone, udało Ci się mnie zaskoczyć. Ja tu może moich wariantów nie przytaczam, bo wiesz, jak to jest z moją wyobraźnią :D Zostawiam 5 :)
Chętnie bym przeczytała! :D
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania