ADHD
już zjadłeś?
palce nerwowo wystukują rytm zniecierpliwienia
kiedy oczy oczy wpatrzone w ścianę liczą cokolwiek
gruda plama zadrapanie
byle dalej
od myśli od spojrzeń
i tak nie zrozumiesz
nie ucieknę od liczenia kroków
płytki chodnikowe rzeka nie do przepłynięcia jestem w mniejszości
z talerza uśmiecha się ospałość i brak pośpiechu
nawijasz słowa na cienką nić mojej cierpliwości
szybciej
mocniej
zanim energia rozerwie mnie na strzępy
udźwignę
poskaczę na skakance
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania