Anonimowe beztwarze (wiersze niewybrane)

Nie pamiętam, by ktoś prowadził ten tramwaj.

Nigdy tam nikogo nie widziałem. Przepraszam, wysiadam.

O, trędowaci znów rozdają ulotki.

Biorę. Nieczytelna. Chcę nową.

Gdzie oni się podziali? Nieważne.

Jest i moja knajpa – trzy lata tu chodzę.

Siadam, głos gdzieś obok pyta mnie co chcę.

Ten sam, od trzech lat.

O, jest talerz z jedzeniem. Znów nie widziałem.

Było wyjątkowo smaczne, chcę podziękować.

Jak wyglądał kelner? Nieważne.

Innym razem, jak zawsze.

Trzeba zakupy zrobić. Nicość męczy taśmę w pośpiechu.

Na paragonie widzę, pomyliła się o dwa grosze.

Grosik winny, ale dwa to już nie!

Wracam do środka, za kasą nicość – towary od zawsze

kasowały się same. I nawet wydają resztę.

Trudno, będę hojny, dwa grosze zostawię.

Zamawiam taksówkę, czytam gazetę. Kierownica sama się kręci.

Za dużo mi wydał. Czy to był kierowca?

Nieważne, zwróci się za grosiki.

Przy domu policja. Pokazują zdjęcie.

Nie, nie widziałem. Żyje obok? Od kiedy? O, to długo.

Nie, naprawdę nie widziałem.

Panowie, nieważne.

 

Czy ktoś widział autora?

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Nuncjusz 10.04.2016
    ja to już chyba czytałem ongi :)
    w mieście, w bloku, na ulicy, w tramwaju same anonimy
    nawet nie wiem kto jest moimm sąsiadem zza ściany
  • Angela 10.04.2016
    Czytałam ten wiersz pod wcześniejszym kontem i nadal jestem pod jego ogromnym wrażeniem.
    Zmusza do myślenia, czy widzę coś więcej, niż czubek swojego nosa. 5
  • Lotta 10.04.2016
    To jest przykre, ale tak właśnie wygląda życie. Inny człowiek nic nie znaczy, każdy żyje egoistycznie swoim życiem, nie zwracając uwagi na innych. I pieniądze jako najważniejsza "wartość" w życiu. Bardzo mi się podoba Twój wiersz. 5 ;)
  • Tessy Kier 10.04.2016
    Wow, pikny wiersz, życiowy tak bardzo, że aż brak słów. Zrobiło mi się smutno. Wiadomo, że ode mnie pińć.
  • Neurotyk 10.04.2016
    Autor był niewidzialny, ewidentnie był duchem a;bo obłokiem, chmurą, co to ją można (pare widać), lecz uchwycić jej kształtu już nie. Dla mnie wiersz za bardzo mechanicznie opowiadający, może przez te grosiki, automaty, i w sklepie reszta, i w TAXI - może grosiki grają rolę symboliczną - nie wiem, nie rozegrałem wiersza jeszcze :)
  • Neurotyk 10.04.2016
    PS Z mojej strony polecam "Przystanek" oraz "Wycieczkę" - też takie mobilne wiersze jak ten z góry :00
  • Neurotyk 10.04.2016
    :0 - miało być: :)
  • Dałam piąteczkę, ale zapomniałam skomentować.
    Wiersz jest nieco smutnym, skropionym pachnidłem ironii i smutku opisem świata. Znużenie podmiotu lirycznego, pozorna banalność tematu, w niektórych miejscach swego rodzaju irytacja. Naprawdę mi się spodobało.
  • Shiroi Ōkami 10.04.2016
    Znam już ten wiersz :P I w sumie od początku się zastanawiałam, ale wstydziłam napisać - czy narrator cierpi na jakieś zaniki pamięci, alzheimera, czy chciałeś po prostu pokazać nam, że tak naprawdę nie zwracamy uwagi na twarze osób, których nie znamy? Wydaje mi się, że druga wersja jest bardziej prawdopodobna ;D
  • Ktokolwiek 10.04.2016
    Ja chyba nie czytałam tego wiersza wcześniej, jak niektórzy wyżej podpisani :) ale bardzo mi się podoba. leci 5 :)
  • Łowczyni 12.04.2016
    Smutny wiersz, który zmusza do refleksji. Bardzo ładny... :)
    Oczywiście zostawiam 5.
  • Haru 12.04.2016
    "Nieznośna lekkość bytu". Po prostu.
    To chyba najsmutniejszy wiersz, jaki czytałam na opowi. Przepiękny.
    5.
  • KarolaKorman 14.04.2016
    Czytałam wcześniej i teraz też zostawiam 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania