Anty Paradoks by Dekaos, by Nun
Inspiracja oczywista (na poły zerżnięcie) Paradoksem Dekaosa z Opowi (filozofa nieantycznego)
żył sobie kiedyś
pewien pan
co w krasnoludki nie wierzył
i nie był w tym sam
lecz skoro nie wierzył
to musiał uznać
istnienie ich
inaczej
nie mógłby
nie wierzyć w nie
czy to jest paradoks
czy może raczej
pokrętna logika
z której to
gówno jedynie wynika?
Komentarze (11)
Dobreeeeeeeee!
jasne, że gówno tylko wynika.
Dobrze Nuncjusz, ze dałeś odpór tym bredniom wypisywanym w wierszykach paradoksalnie ganianych :)
Puknij w stół to się nożyczki... Pozdrawiam.
Dobre, fajne, miłe dla oka. Tak z serca. Jakby, na kiblu pisane ;)
Nuncjusz przeważnie z dupy pisze :)
Dupa odkryta, blado zabłysła. :)
Za sam wierszyk daję **** bo miłuję wszystkich bliźnich. Pozdrawiam serdecznie.
No ta dzięki, oceny mi są obojetne :)
Przeczytaj mój komentarz u Ciebie Dekaosie
No, Opowi kopalnią inspiracji. Dobre to i fajne. Pozdro.
dzięki :)
Myślę, że to nie jest paradoks. Tak samo musiałoby być z krasnoludkami, św. Mikołajem, dla niektórych - Bogiem, itp., choć samo założenie w głowie, że czegoś nie ma, już poprzedza myśl ubierająca daną rzecz (istotę) w kształty czy choćby mętną jej wizję, ale nie równoważyłabym tego z uwierzeniem i dopiero zanegowaniem. Czy aby ja teraz nie przeprowadziłam pokrętnej logiki, z której gówno wynika? ;D bardzo możliwe, że tak.
Cóż, Twoje dzieło zmusiło mnie do refleksji (serio, chwila zastanowienia, taśma stop), i za samo to należą Ci się gwiazdy. Siejesz niepokój, rzekłabym ;D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania