Poprzednie części: Antynomia
Antynomia
dokąd płynie rzeka – raz czysta,
raz brudna wychodzi z brzegów,
pochłania łąki tylko po to,
by wrócić do koryta.
zabiera kłody powalonych drzew,
resztki gałęzi, wyrwaną trawę.
udaje, że nic się nie stało, bo dzisiaj
znów płynie spokojnie.
wiatr ją tarmosi czy gładzi?
rzeka co roku wraca do miejsca,
z którym łączą ją więzi,
więc toczy bój.
a my zapominamy o granicy,
w której matka ma swoje prawa,
upomina się o nieśmiertelność swoją -
nie moją.
Komentarze (3)
Cóż... Ludziom się za dużo wydaje, my, z perspektywy czasu, jesteśmy tutaj gośćmi. Tu, na tej planecie.
Hm... Może najemcami bardziej. I cóż, jeśli nie będziemy przestrzegać zasad, "umowy"...
To trzeba się liczyć z eksmisją.
Także w zakresie innych praw naturalnych powinniśmy zachować głęboką pokorę, bo natura nie raz może nam się odwdzięczyć, i to niekoniecznie w pozytywnym rozumieniu tego słowa;))))))))
I miałam rację... naprawdę dobrze Cię czytać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania