Apostoł Polesia
Wzorem dobrego owiec pasterza,
przemierzał Kresy w obronie wiary,
w modłach gorliwych niebu powierzał,
wokół świat cały.
Pomagał ludziom w codziennych sprawach,
nie dbając o to, że śmierć mu grozi,
tak, by prawdziwą wiarę wyznawał,
cały lud Boży.
W poglądach twardy był niczym skała,
której nie skruszą mroźne zawieje,
pragnął, by jedność zapanowała,
w całym Kościele.
Wśród błot Polesia, w wieśniaczych chatach,
ogłaszał ludziom dobrą nowinę,
chciał, by się Rusin z Polakiem zbratał,
przed Bożym Synem.
A gdy śmierć stała już coraz bliżej,
chociaż ustami ledwo poruszał,
na mękach ciężkich też się nie wyrzekł,
wiary w Chrystusa.
*
*
*
Świętemu Andrzejowi Boboli
Komentarze (2)
Pięknie, że przypomniałeś postać tego zasłużonego Świętego z Polesia.
Dziękuję czcigodny Sokratesie za wizytę. Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania