Arachnofobia (drabble)
Od dziecka bałem się pająków. Strach zamienił się w fobię. Była wredna. Nawet na widok niegroźnego, małego pająka zacząłem panikować. Rodzina zaczęła traktować mnie za dziwaka. Zasugerowała wizytę u psychiatry. Poszedłem do niego.
Doktor stwierdził arachnofobię. Chcąc pozbyć się choroby musiałem skonfrontować swoje lęki z ich przyczyną-pająkami. Nagle psychiatra pokazał mi na zdjęciu pajączka. Po chwili nie bałem się. Wtedy musiałem dotknąć żywego pająka. Przełamałem się i go dotknąłem.
Na koniec musiałem „pogłaskać” ptasznika. Niestety doktor pomylił ptaszniki i zamiast mniejszego pajęczaka pokazał mi ptasznika goliata. Dostałem zawału! Teraz jestem w niebie i zauważyłem tego psychiatrę.
W ręce trzymałem cegłę…
Komentarze (19)
Chyba cały czas się napierdalają, nieustające wojny, bo nienawiść religijna jest szczególną świętością.
cul8r
Owszem, ale historyjka powinna korelować z ogólnym wyobrażeniem o niebie :)
Oj, nie mów tak, godzisz w religijnych, oni wierzą w niebo i pewnie obraz nieba mają w głowach :)
Ja się nie znam, z religiantami, jak i z polityką do ładu się nie dojdzie :)
Dobreeee, thanks :)
Ja jestem pogodzona, zresztą przychodzi taki moment, w którym człek czuje się nasycony życiem i nie żal mu umierać. Mój ojciec umarł bez żalu :)
Dzięki :)
Tekst piosenki, też dobry jak muza :)
Zawsze są drogi przeciwko i zawsze
Jesteś Ty który chodzisz nimi
Cała ta rzeczywistość jest kłamstwem
Nie wierzę w nią i nie chce nią żyć
Jeśli kiedyś Słońce upadnie
a wszelka ciemnota okaże się prawdą
Zawsze jest droga kurzu i błota
Zawsze jesteś Ty który niesiesz nią jasność
Zawsze są drogi przeciwko i zawsze
Jesteś Ty który chodzisz nimi
Cała ta rzeczywistość jest kłamstwem
Nie wierzę w nią i nie chce nią żyć
Jeśli kiedy Słońce upadnie
a wszelka ciemnota okaże się prawdą
Zawsze jest droga kurzu i błota
Zawsze jesteś Ty który niesiesz nią jasność
Jesteś ziarnem jesteś słodem
pośród otępiałych mas
Biegnę tam gdzie bije dzwon
Przez spalony las
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania