Autobiografia
Pan Bóg nie skroił mnie na miarę,
duszy nie zaszył teflonowej,
gratis komórki dodał szare,
ideałami nabił głowę.
Rzucił w tłum, który stracił wiarę,
na chybił trafił w świat daleki,
by przypominać prawdy stare,
wciąż żywe choć mijają wieki.
I chociaż nie mam orła skrzydeł,
szybuję niczym wiatr przez życie,
nikomu nic nie jestem winien,
głoszę to, czego nie chcą słyszeć.
Komentarze (3)
Zaangażowany wiersz z ładnymi rymami.
A bardzo dziękuję czcigodny Sokratesie za miły komentarz. Pozostaję z szacunkiem. Pozdrawiam.
Sucre Proszę bardzo i dziękuję za pozdrowienia. Miłego dnia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania