Autodiagnoza
Wsiadłem w nocy do helikoptera
I akurat były turbulencje
Przecież ja nie z takich
Potem wsiadłem do pralki na moment
Pokręciło, pokręciło i puściło
Mnie wolno
Ale nie jak ptak
Czy to znak że to już
Że czas się zbierać
Pakować myśli
Kończyć zaległe problemy
Zapomnieć wspomnienia
Może to aneuryzm
Czy jak to się pisze
Wylew, udar, inna dolegliwość
Niesprawiedliwa
Jak życie
Mam nadzieję
Że
To jednak tylko
Kurde, proszę, no
Że to tylko zmiana ciśnienia
Komentarze (23)
Daj Ci Panie Boże :)
*doktorze ;)
Oby to było tylko ciśnienie. :)
Na szczęście, na to by wychodziło ;)
Nakurwiania za dużo :(
Za mało! ;(
Okropny zaaa duuużooo!
Ritha w ogóle nie :/
Okropny no dobra, ale ogólnie za dużo.
Ritha co ogólnie za dużo?
Okropny po prostu, siedź i się nie ruszaj, tak dla zdrowia xD
Ja to zawsze mówię "Nigdy nie jest tak źle jak Ci się wydaje", a mój kolega na to: "Jest źle i będzie jeszcze gorzej."
Życzę Ci tego pierwszego :)
Oh. Thanks ;)
Okropny w bardzo dobrym wydaniu :o bardzo mi się spodobał ten wiersz i hmm no nie wiem, co tu więcej napisać, ale masz moją aprobatę :)
Dzięki ;)
Ja bym tylko kurde zastapila jakąś cholerą czy czymś innym.
Ale do mnie trafia, bardzo mi sie podoba. :)
To zaszczyt :)
Znam to uczucie (prawdopodobnie/być może), też w ostateczności tłumaczę to sobie zmianami ciśnienia, bo czymś trzeba. ;)
Solidna autodiagnoza, mogę się utożsamić z podmiotem lirycznym, więc mi się podoba i 5 zostawiam.
Doktor orzekł, że przez weekend coś się zmieniło i co drugi pacjent z nad/niedociśnieniem.
Bardzo fajny wiersz Jasiu. Naprawdę, taki inny a jednak czuć ze twój, bardzo mi sie podoba.
To dobrze, dzięki.
Podobał mi się :) Delikatniejesz w wierszach jak kwiatuszek rozwijasz się :) 5
Jak kaktuszek
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania