Autofobia
Boję się siebie samego
I boję się samotności,
Boję się spotkać miłość,
Boję nie spotkać miłości.
Kiedyś tak źle mi nie było,
Nie byłem dla siebie tak zły,
Teraz się wszystko zmieniło
I nicość wypełnia me sny.
I nicość wypełnia me życie,
Ta nicość, co jej nienawidzę,
Ta nicość, przed którą uciekam,
Ta nicość, co się jej tak brzydzę.
Nicości i samotności...
Śledzicie mnie, tu i tam.
Ja tylko nie chcę być sobą.
I nie chcę zostać tu sam.
Komentarze (38)
Brakuje mi już słów na twoje dzieła, pięć. :D
❤
Dziękuję
Ode mnie także w pełni zasłużone 5. ;D
Dziękuję, Lotta
Ty mały, wstrętny, trafny do bólu skurwysynku ty... (policz słowa kończące się na y)
Lol, cała ja xD
I dzięki :D
Tytuł idealny, na 5
Dziękuję bardzo :)
To sama rzeczywistość. Dobre, 4:)
Dziękuję :)
A czego brakło do piątki?
Okropny, w sumie dołączam się do pytania. Fajnie by było wiedzieć. :D
O-Ren Ishii Według mnie niczego ;) Ale widzisz podobną rozmowę przeprowadziłem wczoraj pod wierszem Lotty - nie dowiedziałem się. Właściwie to samo pytanie zadałem wczoraj pod jednym ze swoich tekstów "Dąb i Wiatr" - również pozostało bez odpowiedzi. Możliwe, że zaczęła się nowa moda na opowi, jeszcze dokońca nie wiem na czym polega, ale nie uzasadnianie ocen to jej część.
Nazareth myślę, że nie każdej oceny trzeba uzasadnić, jednakże jeśli mówimy, że czegoś zabrakło, jak u Nazareta po opowiadaniem, to powinno się powiedzieć "czego zabrakło", albo nie wystawiać oceny, skoro nie wiemy "czego" nam zabrakło. Nie mówię o ocenie Natalii, bo po prostu dała 4, gdyż nie poruszył aż na piętkę jej wiersz raczej, aczkolwiek już w przypadku opowiadania sucha ocena i brak wyjaśnienia nie współgra z dobrymi obyczajami.
Neurotyk *ją wiersz
Neurotyk Każda ocena nawt 5 powinna być uzasadniona w jakiś sposób, lepszy lub gorszy. Miałem kiedyś takiego nauczyciela który po odpytywaiu kogoś przy tablicy zwykł mawiać: "Bardzo dobrze, dopuszczający". Nigdy nikomu nie powiedział czego zabrakło na chociażby dostateczny. Ocena moim zdaniem to tylko jakiś, skrót, dodatek, wyobrażenie tego co myślimy o tekście tym co liczy się naprawdę, jest ocena słowna, w której dokładie możemy wypunktować wszystko co naszym zdaniem było dobre a co złe, czego brakuje a czego jest zbyt wiele. Jest o to o tyle istotne że pcha artystę we właściwą stronę - rozwoju, podczas kiedy przyciśnięcie numerka, mówi mu tylko tyle, że jego tekst udał się lub nie, nie podając nic na czym mógłby się oprzeć konstruując następny, więc będzie dalej tworzył poniekąd na ślepo: uda się, albo nie.
Nazareth zgadzam się i przekonałeś mnie, że do każdej oceny trzeba dać uzasadnienie. Absolutnie masz racje, strasznie razi ocena typu: 'poprawne 3', 'dobre, 4', świetne '5'... Kiedy dostaję 5 i ktoś mi napisze, co mu się podobało, to wiem, że ta ocena nie jest z czapy wzięta, jeżeli dostaję 5 i nie ma uzasadnienia, boję się, że to koniunkturalizm jest i nie wiem, czy naprawdę się podobało, czy tak tylko ktoś dał, żeby być miły.
Nazareth, zgodzę się. Zawsze lepiej wiedzieć co jest nie tak. Ale co do piątek - dobrze powiedzieć dlaczego 5, ale nie zawsze się potrafi. Mi czasami brakuje słów na piątkowe dzieła.
W porządku, jeśli ktoś chce postawić mi 4 czy 1, to okej. Miło by było, gdyby to było uzasadnione, ale no... nie musi.
Neurotyk O właśnie! Nie wspominając już że w napisanie czegokolwiek jest zaangażowany spory wkład pracy, miło jest więc usłyszeć co zrobiło się dobrze by te zabiegi powtórzyć lub źle by się ów błędów wystrzegać.
Nazareth otóż to :)
Ren, wiersz podobał mi się. Sam temat jest przewrotny: "autofobia". Musi to być okropne (Okropny - nie wołam Cię XD). Wybrałaś liczne powtórzenia, co nadało dynamiki, ale, moim zdaniem, spowodowało, że troszkę było dla mnie monotematycznie, takie zapętlenie się w pewnych słowach ('nicość'), jakby bez tego ujścia (bo samo zapętlenie nie jest złe), właśnie troszkę te ujście z zapętlenia był mniej widoczne, nie wiem, czy mnie ktoś rozumie XD. Z kolei pierwsze wersy były mocniejsze w przekazie dzięki temu:
"Boję się spotkać miłość,
Boję nie spotkać miłości."
Dobre 4 ode mnie:)
Tytuł przewrotny? To fajnie, bo to nazwa autentycznie istniejącej fobii. XD
W każdym razie - dwa ostatnie wersy są konkretnym wyjaśnieniem czym jest ta fobia.
Dziękuję za ocenę :D
I za rozbudowane uzasadnienie również dziękuję!
O-Ren Ishii Ja cierpię na mephobie, o tym też powinnaś napisać wiersz ;P
O-Ren Ishii wiem, że to istniejąca fobia, ale jest dla mnie właśnie "przewrotnością" bać się siebie:) Dwa ostatnie wersy są równie mocne, co początek, tylko mi o ten środeczek chodziło, ale mnie czasami ciężko dogodzić, więc wiesz :)
Powinnam, Naz? To w sumie ciekawe. Kiedyś napiszę. :D
Neuro, w porządku :D
Ależ pięknie dobrane słowa :) Cudowny 5 :)
Dziękuję bardzo! :)
Jak dla mnie Twoim wierszom nigdy nic nie brakuje, wszystko jest jak trzeba, bardzo obrazowe i przekonujące, na 5 jak najbardziej zasługuje :)
Dziękuję, Alfonsyna! To bardzo, bardzo miłe :)
Co Ty chcesz? Ładny Ci wiersz wyszedł, czemu mówisz, że chujowy?... 5 smarkaczu...
Po prostu jestem cwana! (wcale nie)
Ale nooooo. Tak.
Jesteś gupim gupkiem. :(
I dziękuję! :D
Twoje pomysły są urzekające, uwielbiam Twoje spojrzenie, które ukazujesz w wierszach. Bardzo mi się podoba, zostawiam 5 :)
Bardzo mi miło! Dziękuję :)
Cudny i urzekający... Naprawdę strasznie mi się spodobał. Jeden z najlepszych jakie ostatnio tu czytałam. Zostawiam 5 ;)
Ojej... To mile, dziekuje! :)
Nie wiem dlaczego czytam ten wiersz tak późno. Już to pisałam, ale cała seria o fobiach jest świetna : )
Bardzo dziękuję, Angela! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania